Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

Ulotki do pobrania i rozpowszechniania TUTAJ

        Około 8500 osób uczestniczyło w Marszach dla Życia w Berlinie, Kolonii i Zurychu. Organizatorzy apelowali o ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci, większe wsparcie kobiet w trudnych sytuacjach związanych z ciążą oraz odpowiedzialność ojców. W niemieckich manifestacjach uczestniczyli także biskupi.


Według danych organizatorów w Berlinie zgromadziło się około 4200 osób, a w Kolonii – 2100. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele różnych Kościołów i organizacji społecznych. Obecni byli m.in. biskupi Rudolf Voderholzer, Stefan Oster, emerytowany biskup Gregor Maria Hanke oraz biskupi pomocniczy Rolf Steinhäuser Wörner, Dominikus Schwaderlapp i Josef Graf.

Podczas wydarzeń poruszano kwestie związane z ochroną życia na różnych jego etapach. W Kolonii Markus Voss z organizacji Bibelfit mówił o roli ojca w sytuacji ciąży, która jest źródłem konfliktu. Zwrócił uwagę, że mężczyźni często uchylają się od odpowiedzialności, a jednocześnie nie mają formalnego wpływu na decyzję dotyczącą kontynuowania ciąży.

Mona Schwaderlapp, główna organizatorka marszu w Kolonii, zachęcała do codziennego zaangażowania na rzecz ochrony życia.

Około 2200 osób uczestniczyło w 16. Marszu dla Życia w Zurychu-Oerlikon. Tegoroczne hasło „Together for life” (Razem dla życia) akcentowało przede wszystkim odpowiedzialność ojców.

Wśród mówców znalazł się Nicolas Kolly, członek szwajcarskiej Rady Narodowej. Opowiedział się za silniejszą ochroną dzieci nienarodzonych i jednocześnie za kompleksowym wsparciem kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji związanej z ciążą. „Pierwszym obowiązkiem mężczyzny jest wzięcie na siebie odpowiedzialności. Wspieranie. Słuchanie. Ochrona” – powiedział.

Organizatorzy zwrócili również uwagę na spór o możliwość przeprowadzenia marszu przez centrum Zurychu. Ich petycję w sprawie równego traktowania zgromadzeń podpisało w ciągu tygodnia około 4000 osób. Marsz zakończył się przemarszem ulicami Oerlikonu. Nad jego przebiegiem czuwała policja, ponieważ przeciwnicy manifestacji podejmowali próby jej zakłócenia.

[Za: wiara.pl/KAI, zdj. Unsplash]