Nastolatki reagują na stres silniej niż osoby dorosłe i dłużej są narażone na jego negatywne skutki. To efekt niedojrzałości sieci neuronalnych odpowiedzialnych za regulację emocji. Stres jest ważnym elementem rozwoju i uczenia się. Pomaga nastolatkom reagować na zmieniający się świat, wyciągać wnioski z doświadczeń, radzić sobie z wyzwaniami i pokonywać trudności.
Stresujące dla nich może być zabieranie głosu na lekcji, przygotowywanie się do pierwszej prezentacji, zdawanie kilku egzaminu czy pierwszy samodzielny wyjazd na obóz letni. Szczególnie trudne mogą być zmiany – zapisanie się do nowej szkoły, rozpoczęcie praktyk zawodowych czy przeprowadzka do nowego miasta – ponieważ wiążą się one nie tylko z nowymi rolami, oczekiwaniami i obowiązkami, ale także z nieznanym otoczeniem społecznym i nowymi rówieśnikami.
Co za dużo (stresu) to niezdrowo
W normach fizjologicznych hormon stresu, kortyzol, ma korzystne działanie: umożliwia adaptację człowieka do stresora, wytęża zmysły, pozwala skupić się na zadaniu, zaopatruje organizm w dodatkową energię. Przewlekły stres powoduje jednak stałe wyrzuty kortyzolu, co osłabia system immunologiczny i może zmniejszać hipokamp –obszar układu limbicznego odpowiedzialny głównie za pamięć.
„Nie ma wątpliwości, że dzieci w wieku szkolnym doświadczają przewlekłego stresu nie tylko związanego z przemianami okresu dojrzewania i konfliktami z rodziną, ale także z przeciążeniem zadaniami w szkole i poza nią. Specjaliści mówią już o zjawisku wypalenia uczniowskiego. Singapur jako pierwszy wyszedł naprzeciw temu problemowi i zrezygnował z egzaminów w szkołach. Zamiast tego mają być rozwijane kompetencje społeczne, między innymi umiejętności współpracy między uczniami i myślenia krytycznego” – czytamy w poradniku dla rodziców i opiekunów „Nastolatek w stresie” wydanym przez Stowarzyszenie Aktywnie Przeciwko Depresji.
Warto wiedzieć, że chroniczny stres może przyczynić się do powstawania depresji przez wzrost poziomu kortyzolu, a także obniżenie poziomu serotoniny i dopaminy w mózgu, czyli neuroprzekaźników, których niedobór prowadzi do charakterystycznych objawów związanych z obniżeniem nastroju. Prof. Jerzy Landowski zwraca jednak uwagę na zjawisko odwrotne: to depresja może nasilać stres.
„Zniekształcenia poznawcze, które obniżają zdolność radzenia sobie w codziennych sytuacjach, oraz niska samoocena sprawiają, że chorująca osoba jest poddawana ciągłemu oddziaływaniu stresorów psychologicznych” – pisze w swojej pracy „, Zespoły depresyjne – przewlekła aktywacja układu stresu”
Nastoletni mózg – ciągle jeszcze w przebudowie
Mózg osiąga dojrzałość dopiero ok. 25 r.ż. – wcześniej mocno się przebudowuje, a właściwie – jak wyjaśniają specjaliści we wspomnianej broszurze „Nastolatek w stresie” – „wycina wszystko, co niepotrzebne. Mózg nastolatka ma bowiem o wiele więcej neuronów i połączeń nerwowych niż mózg dorosłego. I wcale nie jest to zaleta – sprawdza się tu powiedzenie »co za dużo, to niezdrowo«. Zbyt duża dawka neuronów oznacza bowiem chaos komunikacyjny pomiędzy strukturami mózgu. Jako ostatnia w mózgu człowieka dojrzewa kora przedczołowa – to adres rozsądku. Tu analizujemy informacje i porównujemy je z wiedzą, którą wcześniej nabyliśmy. W trakcie dojrzewania znika w niej aż 85 proc. wszystkich połączeń. Nic więc dziwnego, że neurologicznie młody człowiek nie jest przygotowany do podejmowania racjonalnych decyzji”.
Nastolatki przyswajają więcej informacji ze świata zewnętrznego niż dzieci. W okresie dojrzewania zachodzą zmiany neurologiczne, które kierują ich uwagę na zewnątrz, poza rodzinę, a ich zdolności poznawcze pozwalają im rozważać ważne kwestie w bardziej abstrakcyjny i złożony sposób. Przyswajają coraz więcej informacji ze świata zewnętrznego, zaczynają interesować się bieżącymi wydarzeniami społecznymi, co także może potęgować stres. Choć dorosłym może się wydawać, że młodzi niespecjalnie zwracają na to uwagę, wielu z nich martwi się zmianami klimatu, sytuacją imigrantów, pracą, pieniędzmi i zdrowiem, a także problemami związanymi z wiekiem, takimi jak nękanie i konflikty rówieśnicze. Istotne stają się też tożsamość płciowa i orientacja seksualna. Jeśli środowisko, w którym żyją, sprzyja im w okresie dojrzewania, może to łagodzić problemy i ułatwiać radzenie sobie z nimi w dłuższej perspektywie. Jeśli jednak otoczenie jest niesprzyjające, system stresu może się przebudować, zwiększając podatność na napięcie i przygotowując grunt pod późniejsze choroby psychiczne i fizyczne.
Trochę stresu jest dobre
Niektórzy rodzice próbują chronić swoje dzieci przed jakimkolwiek stresem, ale muszą wiedzieć, że to wcale nie jest dla nich dobre i może osłabiać ich rozwój. Stres w odpowiedniej dawce sprzyja rozwojowi neuronów, poprawia wydajność zadań i może być motywacją do wysiłku, dążenia do celu. Kiedy młodzi ludzie mają szansę stawić czoła nowemu wyzwaniu, może to przyczynić się do wzrostu ich odporności, czyli zdolności do radzenia sobie z przyszłymi stresami i regeneracji po nich. Wyzwania, przed którymi stają, powinny jednak mieścić się w granicach ich możliwości rozwojowych; nie powinny być przytłaczające.
A jak nastolatek radzi sobie ze stresorem? Bardzo często niestety, ze względu na przewagę układu limbicznego, poprzez agresję i złość. Dorosły powinien pamiętać, że nie chodzi o złośliwe utrudnienie mu życia, a jedynie skutek nieradzenia sobie ze stresem. Jeśli zareaguje złością, może się zdarzyć, że mózg dziecka powiąże to ze źródłem stresu i automatycznie zacznie to odrzucać w obronie własnej.
Specjaliści tłumaczą to tak: „w okresie dorastania obserwuje się większą aktywność osi podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA), która wspólnie z układem współczulnym reaguje na stres. Proces wygląda jak przewracające się klocki domino: w odpowiedzi na stresor podwzgórze wydziela do przysadki kortykotropinę (CRH) – hormon, który aktywuje oś HPA i pobudza przysadkę. Przysadka uwalnia adrenokortykotropę (ACTH). Kiedy zostanie ona przetransponowana do kory nadnerczy, wytwarzają się glukokortykoidy, w tym kortyzol. Pod wpływem stresu współczulny układ nerwowy pobudza nadnercza do wydzielania adrenaliny i noradrenaliny. Młodzież reaguje nie tylko mocniej na stres, ale i reakcja związana z postawieniem organizmu w stan podwyższonego napięcia utrzymuje się dłużej, co oznacza, że nastolatek jest mocniej wystawiony na destrukcyjne działanie kortyzolu” – wyjaśnia Karolina Van Laere z Fundacji Poza Schematami na blogu „Mądra ochrona”.
Wszystkie hormony mają na celu przygotować nas do szybkiej reakcji na zagrożenie. Obecnie stresorem nie jest jednak pojawiający się przed jaskinią niedźwiedź, a kartkówka, kłótnia z kolegą czy reprymenda mamy za spóźnienie. Oczywiście odbiór stresorów jest indywidualny, ale mało który nastolatek potrafi prawidłowo ocenić, które sprawy są błahe, a którymi warto się przejąć. A pamiętajmy, że stres wywołuje przyśpieszone tętno i oddech oraz rozszerzenie oskrzeli. Układ trawienny zawiesza pracę, zwiększa się stężenie glukozy we krwi i inaczej odbiera się informacje docierające przez zmysły. To nie jest komfortowe, a przewlekły stres może działać na młody organizm bardzo wyczerpująco. Dlatego niezależnie od przyczyny stresu u nastolatków, rodzice, nauczyciele i opiekunowie powinni pomóc im go pokonać.
Źródła
-„Nastolatek w stresie” Poradnik dla rodziców i opiekunów, Stowarzyszenie Aktywnie Przeciwko Depresji
-Landowski, J. (2001). „Zespoły depresyjne – przewlekła aktywacja układu stresu”
-https://madraochrona.pl/artykuly/emocje-i-stres-w-zyciu-nastolatka/
-https://www.developmentalscience.com/blog/2019/5/7/our-teens-are-more-stressed-than-ever
[Za: PAP/ zdrowie.pap.pl z 27.07.2026, Monika Grzegorowska, zdj. Unsplash/aedrian-salazar]














Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
