Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

      Skuteczność wprowadzenia zakazu smartfonów to kwestia organizacji, dobrej woli, ale przede wszystkim świadomości, że w momencie, kiedy nie ma smartfonów w rękach dzieci, w torbach czy w kieszeniach, to rozwiązujemy przy okazji bardzo dużo problemów, bo dzieci zaczynają ze sobą rozmawiać, przestają się bać siebie nawzajem, że ktoś zrobi im zdjęcie i je ośmieszy.

Nie ma nieustannej presji na to, żeby być cały czas na bieżąco z wszystkim, co się dzieje np. na TikToku – mówiła we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Bogna Białecka, psycholog.

Rząd przyjął projekt ustawy o zakazie korzystania ze smartfonów przez uczniów na terenie szkoły. Zdaniem Bogny Białeckiej takie przepisy ograniczą też inny poważny problem – łatwy dostęp nieletnich do pornografii.

– 70 proc. dostępu do pornografii jest w szkole, za pomocą smartfonów. Po prostu dzieci i młodzież pokazują sobie nawzajem i wspólnie oglądają treści pornograficzne. W tym momencie patologizacja całej klasy, całej wspólnoty szkolnej odpada automatycznie. Po prostu – nie ma dostępu, to nie ma pornografii, bo problem polegał na tym, że wystarczyło jedno dziecko, które przynosiło na smartfonie pornografię do klasy, żeby cała klasa czy – mówiąc kolokwialnie – jego paczka zaczynała oglądać (…). Tylko [zakaz – radiomaryja.pl] musiałby być przeprowadzony w tej formie, że dzieci nie mają fizycznie ze sobą smartfonów przez cały czas pobytu na terenie placówki edukacyjnej – zaznaczyła psycholog.

Projekt zawiera jednak pewne wyjątki. Uczniowie będą mogli korzystać z telefonów, za zgodą nauczycieli, do celów dydaktycznych. Korzystanie z telefonu będzie dozwolone również w przypadku choroby lub niepełnosprawności, w związku z kontrolą parametrów medycznych.

– Oczywisty wyjątek jest w momencie, kiedy jest to potrzebne do celów medycznych, na przykład [do – radiomaryja.pl] monitorowania poziomu cukru we krwi. Tylko tyle, że logicznym rozwiązaniem jest smartfon, który jest dedykowany tylko i wyłącznie do tego celu, czyli mamy smartfony, które są zaopatrzone wyłącznie w te aplikacje, które są niezbędne dla zdrowia dziecka, czy w przypadku dzieci, które mają innego typu problemy, na przykład do komunikacji z otoczeniem. Ale to jest smartfon, na którym jest tylko to i nic poza tym. To też się da wprowadzić. Natomiast korzystanie ze smartfonów do celów edukacyjnych to (…) jedna wielka pomyłka, ponieważ szkoła nie ma prawa żądać od dzieci, żeby korzystały z własnych urządzeń elektronicznych w celu wykonania obowiązków szkolnych. To szkoła ma obowiązek dostarczyć sprzęt. Innymi słowy, jeżeli nauczyciel chce podczas lekcji zrobić quiz, to powinny być jakieś tablety albo laptopy, które należą do szkoły i które będą w tym momencie wykorzystywane. (…) Inna sprawa, że nauczyciele mają tendencję do nadmiernego – jak widzę w niektórych miejscach – wykorzystywania tych różnych quizów. W rezultacie dziecko przychodzi na osiem godzin do szkoły, na każdej [lekcji – radiomaryja.pl] ma Kahoota albo jakiś inny test. Wychodzi ze szkoły z poczuciem: „Pamiętam, że były quizy, wszystkie wyglądały identycznie (…)”. Nie zostaje w pamięci tak naprawdę nic z merytoryki – mówiła Bogna Białecka.

Rząd chce, aby nowe prawo obowiązywało już od przyszłego roku szkolnego.

– Da się zrobić to naprawdę dobrze. (…) Pamiętam, że w województwie krakowskim, z tego co pamiętam, marszałek mówił o tym, że jeżeli jakaś szkoła będzie chętna na wprowadzanie właśnie takich sejfów dla uczniów, [w których – radiomaryja.pl] będą deponować [smartfony – radiomaryja.pl], to oni to sfinansują. Jest to więc kwestia organizacji, dobrej woli, ale przede wszystkim świadomości, że w momencie, kiedy nie ma smartfonów w rękach dzieci, w torbach czy w kieszeniach, to rozwiązujemy przy okazji bardzo dużo problemów, bo dzieci zaczynają ze sobą rozmawiać, przestają się bać siebie nawzajem, że ktoś zrobi im zdjęcie i je ośmieszy. Nie ma nieustannej presji na to, żeby być cały czas na bieżąco z wszystkim, co się dzieje np. na TikToku, gdzie dzieci i młodzież mówią, że jest autentyczna presja, że masz być na bieżąco cały czas z trendami, które są w mediach społecznościowych, bo inaczej odpadasz z grupy. Problemów, które przy okazji się załatwia, jest bardzo dużo – zwracała uwagę psycholog.

Rozmówczyni Radia Maryja wskazała, że na stronie [rodzice.co] można znaleźć raport opisujący efekty wyeliminowania smartfonów ze szkół w różnych krajach świata.

Całość rozmowy z Bogną Białecką jest dostępna [tutaj].

[Za: radiomaryja.pl z 02.06.2026,zdj. Unsplash/andrey-k]

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.