Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

Brytyjczyk staje w tym tygodniu przed sądem. oskarżony o próbę wywołania poronienia u swojej ciężarnej kochanki przez podanie jej w soku pomarańczowym pigułki aborcyjnej.
Metro donosi, że 43-letni Darren Burke z Windsor w Anglii namawiał swoją kochankę Laurę Slade do aborcji, aby mogli zachować swój związek w tajemnicy, Ona jednak odmówiła, jak stwierdził prokurator podczas rozprawy w Sądzie w Isleworth.

Sprawa ta przypomina o coraz większej liczbie przypadków wymuszonych aborcji oraz zwiększa obawy dotyczące stosowania preparatów aborcyjnych sprzedawanych drogą pocztową, nawet bez badania przez lekarza.

Według Expressu Burke przyznał, że kupił środki wywołujące aborcję przez Internet. Zaprzeczył jednak, że zmusił swoją kochankę do ich zażycia. Burke i Slade rozpoczęli swój ukryty romans w 2015 roku. Oboje mają dzieci z innych związków, a ponadto Burke jest żonaty. – Wygląda na to, że żona Burke'a nie wiedziała o jego związku z panią Slade – stwierdził podczas rozprawy prokurator Paul Jarvis.

Pani Slade dowiedziała się, że jest w ciąży 15 listopada 2020 roku, a 16 listopada wysłała WhatsAppem wiadomość do Burke, aby go o tym poinformować. Burke oświadczył swojej kochance, że nie chce tego dziecka i zaproponował jej dokonanie aborcji.

Pan. Burke oświadczył, że gdyby urodziła to dziecko, byłby zmuszony opuścić swoją żonę i rodzinę, a to by ich zabiło, zwłaszcza niepełnosprawnego ojca, który był wówczas w szpitalu – kontynuował prokurator Jarvis. – Jednak pani Slade stanowczo odmówiła, oświadczając, że chce urodzić to dziecko.

Podczas mowy oskarżycielskiej w sądzie prokurator opisał zaistniałą sytuację. 3 grudnia 2020 roku Burke wysłał wiadomość do swojej kochanki, prosząc ją o wspólne wypicie kawy lub herbaty. Pani Slade powiedziała śledczym, że jego propozycja była czymś dotąd niespotykanym. Kiedy przyszedł zapytał czy chce wypić filiżankę herbaty. Ona jednak odmówiła. Poszedł jednak do kuchni, skąd przyniósł jej szklankę soku pomarańczowego. Zaczęli rozmawiać o imieniu, jakie nadadzą swojemu dziecku oraz o alimentach należnych na jego utrzymanie. W tym czasie Burke wielokrotnie zachęcał ją do wypicia soku, w końcu wzbudziło to wątpliwości Slade, co do jego intencji. Ostatecznie Slade odmówiła wypicia soku, więc Burke wstał, odstawił szklankę do zlewu w kuchni i wyszedł, Prokurator stwierdził, że Slade zauważyła dziwny osad na dnie szklanki i zadzwoniła na policję.

Przeprowadzone śledztwo wykazało, że w szklance pozostał osad po wrzuconej do soku pigułce aborcyjnej. Prokurator zaznaczył, że motyw oskarżonego jest oczywisty. Gdyby pani Slade urodziła to dziecko, jego podwójne życie rozpadłoby się całkowicie. Nie byłby w stanie utrzymać w tajemnicy istnienia tego dziecka przed żoną i rodziną.

Burke został aresztowany w lutym 2021 roku. Podczas przesłuchania na policji powiedział, że pigułkę aborcyjną bez większych problemów kupił przez Internet na wypadek, gdyby Slade zdecydowała, że ​​jednak chce dokonać aborcji. Podkreślał jednak, że nie próbował jej do tego zmusić.

Pani Slade później poroniła. Śledczy jednak nie są przekonani, że śmierć jej dziecka była spowodowana działaniami Burke'a.

Raporty policyjne nie wspominają, gdzie Burke kupił pigułkę aborcyjną, ale w 2020 roku podczas pandemii COVID-19 rząd brytyjski zezwolił firmom aborcyjnym na sprzedaż tych aborcyjnych preparatów za pośrednictwem poczty, bez badania pacjentki przez lekarza, co znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych powikłań.

Sprawa ta wznowiła dyskusję i zaniepokojenie nowymi formami dostarczania środków aborcyjnych oraz coraz powszechniejszym zjawiskiem wymuszania aborcji przez mężczyzn i inne osoby z najbliższego otoczenia brzemiennej kobiety. Propaganda aborcyjna oraz obowiązujące w Anglii prawo, głoszą, że decyzja o wyborze macierzyństwa lub zabiciu nienarodzonego dziecka należą wyłącznie do kobiet. Okazuje się jednak, że coraz częściej są one zmuszane do dokonania aborcji, a środki aborcyjne są im także podawane bez ich wiedzy i zgody.

Nowe badanie, przeprowadzone przez BBC, wykazało, że w Wielkiej Brytanii 15% kobiet w wieku rozrodczym jest poddawanych presji przez partnera, aby dokonać aborcji, chociaż jej nie chcą. Inne nowe badanie przeprowadzone przez Lifeway Research ujawnia, że 42% mężczyzn, których partnerki dokonały aborcji, twierdziło, że zdecydowanie namawiali lub sugerowali, żeby poddały się aborcji, bo nie chcą tego dziecka.

W 2009 roku badania przeprowadzone przez Instytut Elliota wykazały, że 64% kobiet po dokonaniu aborcji twierdziło, że odczuwały presję, aby pozbyć ię nienarodzonego dziecka najczęściej ze strony partnera lub męża.

Wspomóż obronę życia

Inne badanie, przeprowadzone w 2014 roku, wskazuje, że przymus aborcyjny jest powszechnie stosowany wśród kobiet, które są ofiarami handlu ludźmi w celu wykorzystywania seksualnego. W artykule Konsekwencje zdrowotne handlu seksualnego w identyfikacji ofiar w placówkach opieki zdrowotnej badacze opisali, że 55% kobiet-ofiar handlu ludźmi dokonało co najmniej jednej lub więcej aborcji, z czego ponad połowa twierdzi, że została do tego zmuszona. Badania wykazały również wysokie wskaźniki przemocy wobec kobiet w ciąży, które szukały możliwości przerwania ciąży. Znane są dosyć częste przypadki znęcania się nad brzemienną kobietą, gdy odmawia zabicia swojego poczętego dziecka.

Life News podaje wiele przykładów takich sytuacji z różnych krajów, które zostały odnotowane w mediach. Niektóre z nich są zdecydowanie drastyczne ze względu na stosowaną przemoc wobec kobiety i jej poczętego dziecka.

Zobacz i wydrukuj na domowej drukarce ulotkę informacyjną pt. Pigułka aborcyjna. Czy to bezpieczne TUTAJ

 

Źródło: Life News, opracowanie własne – 26 kwietnia 2022 r.