Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

Z wyborem Amy Coney Barrett na sędziego Sądu Najwyższego USA wiążą się wielkie emocje, gdyż opowiada się ona po stronie pro-life. O ile zostanie zaakceptowana przez Senat, powstaje poważna szansa na obalenie precedensowego wyroku SN ws. Roe przeciwko Wade, który de facto zalegalizował aborcję na każde życzenie aż do urodzenia się dziecka na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

Prezydent Trump zgłosił jej nominację do SN 28 września br. nie zważając na zbliżający się termin wyborów. Amy Coney Barrett jest profesorem prawa na Uniwersytecie Notre Dame i sędzią Siódmego Okręgowego Sądu Apelacyjnego. Uważa, że ​​życie zaczyna się od poczęcia i twierdzi, że zarówno eksperci prawni pro-life, jak i popierający aborcję, poddali krytyce sprawę Roe przeciwko Wade jako złą decyzję. Twierdzi, że nie traktuje tego wyroku za „super precedens”, którego nie można obalić.

Senat właśnie przegłosował zamknięcie debaty na temat nominacji Barrett. To wielki krok naprzód. Dzięki tej decyzji w późnych godzinach wieczornych w poniedziałek (26 października) na zebraniu plenarnym Senatu ma zostać przeprowadzone ostateczne głosowanie w sprawie jej nominacji. Ma ona wielką szansę zastąpić proaborcyjną sędzinę Ruth Bader Ginsburg, która zmarła na raka 18 września br. Powołanie sędziego do SN USA jest dożywotnie.

Podczas przesłuchań w senackich komisjach senatorowie z Partii Demokratycznej wymyślali wszelkie możliwe przeszkody proceduralne, aby zatrzymać tę kandydaturę lub chociaż zasadniczo spowolnić sprawę i przełożyć ją po wyborach. Składali wnioski o odroczenie obrad, szukali argumentów na ich spowolnienie, zarzucali, że Barrett pozbawi Amerykanów prawidłowej opieki zdrowotnej, czyli dostępu do „zdrowia reprodukcyjnego (!). Kwestionowali fakt, że jest praktykującą katoliczką. Jednak senatorowie z Partii Republikańskiej bronili jej bardzo skutecznie. Wyznaczenie terminu ostatecznej decyzji w tej sprawie jest ich wielkim sukcesem.

Głosy są już praktycznie przeliczone i według wszelkiego prawdopodobieństwa Barrett otrzyma tę nominację. Republikanie mają w Senacie przewagę 3 głosów, ale nie wszystkie były pewne. Zgodnie z zapowiedzią senator z Alaski Lisa Murkowski, która często powiada się po stronie zwolenników aborcji, oświadczyła, że dołączy do swoich republikańskich kolegów i poprze Barrett. Jedyną osobą, która prawdopodobnie się wyłamie jest senator Susan Collins ze stanu Maine, chociaż reprezentuje Republikanów. To daje wystarczającą liczbę głosów, aby Senat zatwierdził nominację Barrett jako sędziego Sądu Najwyższego.

W czwartek 22 października Senacka Komisja Sądownicza jednogłośnie opowiedziała się za wysłaniem sprawy nominacji Amy Coney Barrett na poniedziałkowe obrady plenum Senatu (12 do 0). Demokraci widząc, że przegrywają, zbojkotowali głosowanie w tej komisji. Obrońcy życia przyjęli to zwycięstwo z wielkim entuzjazmem.

Senator Ben Sasse ze stanu Nebraska, członek Senackiej Komisji Sądowniczej, powiedział: Podczas tych przesłuchań Sędzia Barrett była otaczana nieudanymi próbami Demokratów, aby oczernić jej charakter, wiarę i rodzinę. Sondaże pokazują, że Amerykanie coraz bardziej jednoznacznie popierają jej nominację. Nadszedł czas, aby Chuck Schumer porzucił oszustwa i skończył to wreszcie.

Marjorie Dannenfelser, przewodnicząca ruchu pro-life SBA List oświadczyła: .W zeszłym tygodniu wspaniały intelekt Barrett i prezentowana przez nią pryncypialna filozofia konstytucjonalizmu błyszczały podczas wielogodzinnych przesłuchań. W obliczu pełnego strachu ataku popierających aborcję Demokratów oraz ich medialnych sojuszników na jej katolicką wiarę, okazała wielkie opanowanie i godność. Nie ma wątpliwości, że Barrett posiada wyjątkowe kwalifikacje do zasiadania w Sądzie Najwyższym. Podkreśliła także, że senatorowie pro-life postarali się, aby przy okazji przesłuchań Barrett uświadomić Amerykanom, jak bardzo krańcowy jest precedens Roe przeciwko Wade.

Podczas przemówienia przed Senacką Komisją Sądowniczą stwierdziła, że sądy nie powinny stanowić prawa. Odważnie odniosła się też do ataków na jej wiarę mówiąc, że głęboko wierzy w siłę modlitwy i podziękowała wszystkim, którzy ją w ten sposób wspierali w czasie, gdy ją atakowano.

Najnowsze sondaże opinii publicznej pokazują, że poparcie dla nominacji Barrett jest wysokie i zdecydowanie wzrosło. Sondaż Gallupa pokazuje, że większość popiera jej mianowanie do SN. Nowy sondaż Morning Consult pokazuje, że popiera ją 51 % Amerykanów. Ma znacznie większe poparcie niż dwóch poprzednich sędziów nominowanych do przez prezydenta Trumpa: Neila Gorsucha i Bretta Kavanaugha.

Barrett, matka siedmiorga dzieci, w sprawach związanych z aborcją zawsze stała na stanowisku pro-life. Jej nominacja będzie wielkim zwycięstwem amerykańskiego ruchu obrony życia i budzi olbrzymie nadzieje.

 

Źródło; Life News, opracowanie własne – 25 października 2020 r.