Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

Jak to możliwe? Okazuje się, że można zastosować terapię hormonalną odwracającą działanie pigułki aborcyjnej! Tylko trzeba to zrobić szybko, do 24 godzin po zażyciu pierwszej pigułki RU-486.

Ta historia zakończyła się szczęśliwie. Wisdom miała siedemnaście lat i chodziła do liceum. Była wzorową uczennicą, cheerleaderką i dorabiała sobie pracując wieczorami. Przyszłość rysowała się jej świetliście do momentu, gdy zrobiła test ciążowy. Wpadła! Pozytywny wynik tego testu uświadomił jej, że jest w ciąży i wszystko się załamało. Absolutnie nie czuła się gotowa na przyjęcie dziecka. Nie miała też na to żadnych warunków. Opanował ją strach, który Wisdom opisuje jako paraliżujący. Strach ma wielkie oczy! Wisdom zdała sobie sprawę, że koniec ze szkołą i pracą. Wszystko widziała w jak najczarniejszych barwach: bez wykształcenia, pracy i jak jej się wydawało bez domu. Wydawało się jej, że mama, gdy dowie się o ciąży, wyrzuci ją z domu. Strach ją paraliżował i okłamywał trzymając w swoich kleszczach.

Jej chłopak dołączył do tego negatywnego chóru, gdy stwierdził, że nie chce mieć tego dziecka. W tej sytuacji Wisdom doszła do wniosku, że nie ma wyboru i skontaktowała się z placówką aborcyjną. Trafiła do Planned Parenthood, gdzie obiecali jej pomóc zabijając jej poczęte dziecko. Zgodnie z procedurą wykonano jej USG, ale obrazu dziecka na monitorze nie mogła zobaczyć. Potwierdzono, że jest w szóstym tygodniu ciąży. Zaproponowano aborcję farmakologiczną (obecnie ze względów propagandowych nazywaną medyczną). Pierwszą pigułkę musiała łyknąć od razu przy instruktorce. Pozostałe środki miała odebrać z apteki i zażyć w domu. Wydawało się, że klamka zapadła.

Jednak na skutek pomyłki e-recepta została wysłana do jej mamy, a nie do niej. Kiedy Wisdom wróciła do domu, mama już na nią czekała. Była bardzo poruszona i bardzo bolało ją, że córka w tak trudnej sytuacji jej nie zaufała i przede wszystkim nie przyszła do niej. Przyznała się mamie, że jest ciąży i przypuszczała, że z tego powodu zostanie wyrzucona z domu. Strach oczywiście ją okłamywał. – W tej sytuacji nigdy nie odwróciłabym się od ciebie – powiedziała mama. – Powinnaś wiedzieć, że mi możesz zaufać!

Wtedy Wisdom zrozumiała, że popełniła błąd, bo przecież ma wsparcie swojej mamy. Ponownie przemyślała swoją decyzję, zdając sobie sprawę, że oparła się na fałszywych scenariuszach, jakie jej podsuwał lęk. Ale pierwszą pigułkę już zażyła! Wtedy przypomniała sobie, że na ulicy spotkała doradczynię pro-life, która mówiła jej, że można odwrócić działanie pigułki aborcyjnej, o ile zrobi się to szybko. Znalazła właściwą infolinię i zadzwoniła. Powiedziano jej, że ma tylko 24 godziny na rozpoczęcie programu odwracającego działanie tego środka. Skierowano ją do centrum pomocowego,, które zajmowało się podobnymi przypadkami. Trafiła tam szybko, bo zaledwie po 12 godzinach od przyjęcia środka aborcyjnego. Tam otoczono ją całościową, serdeczną opieką.

- Wszyscy pracownicy tego centrum byli dla mnie bardzo mili i starali się mi pomóc – mówi Wisdom. – Wyjaśnili mi, że jeszcze nie jest za późno i że od zaraz powinnam rozpocząć odwracanie działania tego zabójczego środka. Wystarczyło, że codziennie w pierwszym i drugim trymestrze ciąży brałam tabletkę progesteronu.

Wisdom często robiono USG, aby sprawdzić czy dziecko rozwija się prawidłowo i zawsze była witana z sercem na dłoni. – Oni są dla mnie jak kochająca i troskliwa rodzina – podkreśla Wisdom.

Procedura aborcji farmakologicznej obejmuje przyjęcie dwóch tabletek. Pierwsza jest właściwym środkiem poronnym, a druga wywołuje bolesne skurcze, aby wydalić ciało dziecka. Pierwsza tabletka jest blokerem progesteronu, który podtrzymuje ciążę. Organizm kobiety przestaje go wytwarzać, co z czasem powoduje poronienie. W sytuacji, gdy kobieta tę tabletkę już zażyła, ale chce ocalić poczęte dziecko, przez dłuższy czas uzupełniająco podaje się jej progesteron. Wyniki tej terapii są bardzo dobre pod warunkiem, że zrobi się to szybko. Zażycie drugiej tabletki jest już nieodwracalne.

Zachęcamy do pobrania ulotki na ten temat napisanej w przystępnej formie pytań i odpowiedzi TUTAJ

Odwracanie Działania Pigułki Aborcyjnej (Abortion Pill Reversal - APR) to nowe zastosowanie leczenia stosowanego od lat pięćdziesiątych XX wieku w celu powstrzymania poronień występujących na skutek deficytu progesteronu. Zalecane jest zastosowanie tej metody do 24 godzin od zażycia tabletki aborcyjnej.

Sieć placówek prowadzącą tę procedurę terapeutycznego odwracania skutków zażytego środka aborcyjnego (Abortion Pill Rescue Network – APRN) prowadzi Heartbeat International w systemie opieki całodobowej, Do chwili obecnej uratowano już ponad 1000 dzieci. W sieci na terenie USA pracuje około 900 centrów pomocowych.

Wisdom 19 maja 2020 roku urodziła się zdrową dziewczynkę. Nazwała ją Queen (Królowa). Centrum pomogło jej także materialnie. Otrzymała dla małej pieluchy, środki higieniczne, ubranka, a nawet sesję zdjęciową.

Czarny scenariusz, który wprowadzał ją w stan tak wielkiego lęku, zupełnie się nie sprawdził. Wielu przyjaciół okazało jej serce i pomoc. Szkoła pozwoliła jej nadrobić zaległości, a w styczniu, kiedy dla Wisdom nadszedł czas porodu, pozwolono jej ukończyć naukę eksternistycznie. W pracy szef także poszedł jej na rękę. W czasie ciąży przesunął ją do lżejszych obowiązków, aby mogła pracować aż do urlopu macierzyńskiego.

Nawet jej chłopak, ojciec dziecka zmienił zdanie. Skontaktował się z nią, gdy była w siódmym miesiącu ciąży i przeprosił. Teraz odwiedza ją regularnie i pomaga, jak może kupując pieluchy i ubranka. Wisdom ma wielkie plany na przyszłość. Chce ukończyć szkołę kulinarną, a potem otworzyć własny biznes. Na razie przy wsparciu swojej mamy radzi sobie znakomicie i pomaga innym w podobnych sytuacjach życiowych.

- Jestem pewna, że mogę dać innym pewność, że APR działa – twierdzi. – Te dziewczyny mogą uratować swoje dziecko i pozbyć się lęku. Tak, jak ja się uspokoiłam po rozmowie z konsultantką APR, która mi wyjaśniła, że jeszcze nie wszystko stracone. Jest bardzo wdzięczna swojej kochającej mamie i mówi: - Gdziekolwiek się udamy, ona musi pójść z nami. Jesteśmy w tym wszystkim razem.

Pigułka aborcyjna nie jest w Polsce dopuszczona do stosowania. Kobiety jednak powinny wiedzieć, jak bardzo się narażają szukając jej za granicą


Źródło: Life News, opracowanie własne – 10 sierpnia 2020 r.