Na Uniwersytecie w Manchesterze protestujący przez cztery godziny blokowali studentom pro-life możliwość prezentowania swoich poglądów. Na innych brytyjskich uczelniach także organizowane są protesty przeciwko powstawaniu stowarzyszeń broniących życia nienarodzonych dzieci.
Przez cztery godziny studenci z Manchester Pro-Life Society mieli utrudniony kontakt z innymi uczestnikami uniwersyteckich targów organizacji studenckich. 25 września przeciwnicy ich działalności zasłonili stoisko transparentem Zniszczyć stowarzyszenie pro-life, a próby zapewnienia dostępu do stoiska okazały się nieskuteczne. Nie był to pierwszy taki protest. Od powstania stowarzyszenia w 2024 roku jego członkowie spotykali się z kolejnymi próbami rozwiązania ich organizacji i zakłócaniem organizowanych przez nią wydarzeń.
„Uważają nas za potwory”
Tak swoje doświadczenia opisuje Inge-Maria Botha, przewodnicząca Manchester Pro-Life Society w wywiadzie dla The Mancunion. Studenci podkreślają jednak, że nie zamierzają rezygnować z działalności. Chcą nie tylko bronić prawa do życia dzieci nienarodzonych, ale również zabiegać o pomoc dla kobiet, które w czasie studiów zachodzą w ciążę. Postulują szerszą informację o dostępnym wsparciu, także finansowym.
Napięcia występują również na innych brytyjskich uczelniach. W Leeds ponad trzy tysiące osób podpisało petycję przeciwko utworzeniu stowarzyszenia Students for Life. Wcześniej inicjatywa uzyskała wymagane poparcie w oficjalnym głosowaniu studenckiego samorządu, jednak ostatecznie organizacja nie otrzymała zgody samorządu na rozpoczęcie działalności.
W szkockim St Andrews presja przybrała inną formę. Członkini tamtejszej organizacji Students for Life opowiedziała gazecie The Saint, że podczas targów studenckich w roku akademickim 2025/2026, organizacja wycofała się z prezentacji, ponieważ jej stoisko umieszczono obok stoiska feministycznego. Obawiali się konfliktu, podobnego do obserwowanych na innych uczelniach.
Nowe pokolenie obrońców życia
Zainteresowanie młodych Brytyjczyków działalnością pro-life dostrzega również BBC, które w marcu bieżącego roku przygotowało duży reportaż o nowym pokoleniu brytyjskich działaczy antyaborcyjnych. Analitycy, przedstawiciele organizacji charytatywnych oraz młodzi działacze sprzeciwiający się aborcji, z którymi rozmawiało BBC, dostrzegają wzrost liczby młodych Brytyjczyków, angażujących się w działalność pro-life.
Inge-Maria Botha mówiła o rosnącym zainteresowaniu obroną życia wśród młodych, nierzadko związanym z odkrywaniem albo ponownym odnajdywaniem chrześcijaństwa, szczególnie katolicyzmu. Również Isabel Vaughan-Spruce z March for Life UK, która modli się prywatnie po cichu pod placówkami aborcyjnymi, za co jest oskarżana i karana, mówi o coraz liczniejszej obecności młodych ludzi w brytyjskim ruchu obrony życia.
W materiale BBC wypowiada się również Rachael Clarke z największej organizacji świadczącej tzw. usługi aborcyjne w Wielkiej Brytanii (British Pregnancy Advisory Service). – Do początku XXI wieku przed kliniką można było zobaczyć najwyżej zakonnicę albo księdza, jednak od około 2013 roku zaczęliśmy obserwować protesty takich grup jak na przykład „40 Dni dla Życia” – mówi Clarke.
40 Dni dla Życia jest jedną z amerykańskich grup obrony życia, których obecność w Wielkiej Brytanii rośnie. Organizacja wspiera protestujących, którzy pełnią dyżury przed placówkami aborcyjnymi przez 40 dni w okresie Wielkiego Postu oraz przez kolejne 40 dni jesienią.
W Wielkiej Brytanii młodzi ludzie pro-life obserwują to, co dzieje się w dziedzinie obrony życia w USA. Szczególne znaczenie ma Turning Point USA – organizacja pożytku publicznego, promująca chrześcijańskie poglądy w szkołach i na uniwersytetach, założona przez zamordowanego działacza - Charliego Kirka, który był zdecydowanie za obroną życia. Aborcję nazywał masakrą, która jest gorsza od holokaustu.
Turning Point UK to brytyjski oddział tej organizacji. Jeden z bohaterów reportażu BBC: 21-letni John Alexander opublikował na TikToku nagranie, pt. Charlie Kirk był chrześcijańskim męczennikiem, które uzyskało niemal 35 tysięcy wyświetleń. Zainspirowany działalnością Kirka zaczął publikować więcej własnych nagrań w mediach społecznościowych. Jedno z nich, zatytułowane Britons go to Church (Brytyjczycy chodzą do kościoła), ma ponad 24 tysiące wyświetleń. Założył również lokalny oddział Turning Point UK w Oksfordzie.
W październiku ubiegłego roku koalicja dziesięciu brytyjskich organizacji pro-life ustanowiła nagrodę Charlie Kirk Young Pro-lifer, przeznaczoną dla młodych obrońców życia. Jej pierwszą laureatką została 22-letnia Inge-Maria Botha, studentka Uniwersytetu w Manchesterze, która założyła stowarzyszenie pro-life na swojej uczelni, pomimo sprzeciwu innych studentów.
Według ostatniego zestawienia The Tab z października tego roku, stowarzyszenia pro-life działają na 14 spośród 24 uniwersytetów prestiżowej Russell Group. Jednocześnie ich członkowie wciąż opisują trudności w publicznym wyrażaniu swoich przekonań.
16 października gazeta studencka Palatinate opublikowała materiał o nowym stowarzyszeniu Durham Students for Life. Jej przewodniczący zapowiedział rozmowy z innymi organizacjami, akcje pisania listów do parlamentarzystów i promowanie Alma Mater Fund, pomagającego studentkom w ciąży na kontynuowanie nauki.
Durham wskazuje, że pomimo trudności młodzi ludzie zakładają organizacje pro-life w środowisku swoich uczelni i próbują otwierać dyskusje na teamt prawa do życia.
Źródło: Watykan News/ Radio Bobola, oprac. własne – 24 października 2026 r.














Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
