Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

Ulotki do pobrania i rozpowszechniania TUTAJ

Już za tydzień parlament brytyjski ma ponownie rozpatrzyć projekt ustawy o wspomaganym samobójstwie, który tym bardziej traci poparcie, im dłużej jest poddawany publicznej krytyce.

Pomimo porażki ubiegłej wiosny w Izbie Lordów, kiedy przeciwnicy eutanazji zdołali wprowadzić mnóstwo poprawek podkreślających wady zgłoszonego projektu – w tym szczególne zagrożenie dla osób niepełnosprawnych i innych wrażliwych osób – zwolennicy tej ustawy starają się ją ponownie ożywić, podejmując manewr, który powoduje kolejne warstwy kontrowersji.

Posłanka Partii Pracy, Lauren Edwards, spróbowała wykorzystać strategię, która podobno została zastosowana zaledwie siedem razy w ciągu ponad wieku. Zgodnie ze starą ustawą o działaniu parlamentu, ustawa, która została uchwalona w Izbie Gmin, może zostać uchwalona w identycznej formie w kolejnych latach bez zgody Izby Lordów.

W doświadczeniu historycznym Senat Stanów Zjednoczonych zyskał reputację, tzw. orzeźwiającego talerza, gdzie porywcze idee zrodzone w Izbie Reprezentantów spotykają się ze spokojną debatą (i wymogiem większości 60 głosów senatorów). Dzięki temu są łagodzone i odpowiednio dostosowywane do oczekiwań społeczeństwa.

Izba Lordów w Wielkiej Brytanii czasami odgrywa podobną rolę. Skala, w jakiej zrobiła to w przypadku ustawy o wspomaganym samobójstwie opowiadając się w większości przeciwko, rozwścieczyła niektórych liberalnych posłów.

Pierwotna autorka ustawy o wspomaganym samobójstwie, posłanka Kim Leadbeater, zareagowała na porażkę w Izbie Lordów z wielką agresją, twierdząc, że członkowie izby wyższej Parlamentu podpisali własny wyrok śmierci, bo w efekcie tej decyzji dziedziczni członkowie tego ciała parlamentarnego mogą zostać usunięci.

Pomimo ostrej krytyki posłanka Edwards jest zdeterminowana, aby nadal pchać naprzód uchwalenie tej eutanazyjnej ustawy. Twierdzi, że: - Ustawy uchwalane w Izbie Gmin następnie są udoskonalane przez Izbę Lordów, ale nie ma możliwości jej zablokowania. Jest całkowicie rozsądne, abyśmy zwrócili się do Izby Lordów o dokończenie naszej pracy.

Twierdzi też, że jest otwarta na ulepszenia w zapisach tej wysoce kontrowersyjnej ustawy oraz że obawy wyrażane przez zwolenników poprawy opieki hospicyjnej jako warunek wstępny do nowej debaty, nie powinny opóźniać wejścia tego projektu w życie.

Partia Pracy była głównym orędownikiem ustawy Leadbeater, ale po jej uchwaleniu w Izbie Gmin w czerwcu 2025 r. przewaga „za” zmniejszyła się z 314 głosów do 291 przeciwko. Ogólna liczba przeciwników przyjęcia tej ustawy w Partii Pracy wzrosła do 160.

Ogólne zamieszanie politycznie w rządzie także odegrało dużą rolę w obecnej debacie. Premier Keir Starmer, który głosował za ustawą w 2025 r., zrezygnował ze stanowiska premiera w czerwcu bieżącego roku w obliczu spadających sondaży i spadku popularności. Jego następca, Andy Burnham, objął urząd 20 lipca i wyraził zaniepokojenie nieszczelnymi zabezpieczeniami w tej ustawie oraz niewystarczającym stanem opieki paliatywnej w Wielkiej Brytanii.

Pod koniec lipca premier Burnham, przemawiając w domu opieki w Londynie, powiedział, że jego zdaniem debata na temat wspomaganego samobójstwa przed rozwiązaniem problemów z tymi instytucjami byłaby bardzo trudna. Uwagi te uzyskały aprobatę w oficjalnym artykule opublikowanym w The Guardian 25 sierpnia przez byłego ministra zdrowia Zubira Ahmeda. Dr Ahmed napisał: Wybór między śmiercią bez odpowiedniej opieki a śmiercią wywołaną przez samego pacjenta nie jest prawdziwym wyborem. […] Ta sama obawa pojawia się raz po raz: czy to naprawdę „wolny wybór”, gdy opieka paliatywna i wsparcie społeczne zawodzą? Wymienia on długą listę brytyjskich organizacji medycznych, od Królewskiego Kolegium Lekarzy i Królewskiego Kolegium Psychiatrów po Brytyjskie Towarzystwo Geriatryczne i inne, które wyraziły zaniepokojenie dziesiątkami wad ustawy o wspomaganym samobójstwie.

Poza opłakanym stanem opieki paliatywnej, inne argumenty przeciwko ustawie także pozostają przekonujące. Ustawa ma rzekomo zezwalać na podejmowanie decyzji o samobójstwie w przypadku diagnozy śmierci w ciągu sześciu miesięcy. Choć takie przewidywania są niepewne i podatne na nadużycia, wiele rodzin wie z niedawnych doświadczeń, jak szybko postęp w opiece zdrowotnej wydłuża życie, które kiedyś uważano za bliskie śmierci.

Strona internetowa Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) poświęcona lekom onkologicznym wymienia 10 nowych preparatów lub ich kombinacji zatwierdzonych do stosowania w leczeniu różnych nowotworów zaledwie od 1 lipca bieżącego roku.

Premier Burnham jasno dał do zrozumienia, że ​​nie sprzeciwia się debacie i zasygnalizował parlamentowi, że nie będzie głosował nad ustawą zgłoszoną przez pos. Edwards, aby zachować neutralność rządu w tej sprawie.

Organizacje takie jak Right to Life UK w pełni sprzeciwiają się ustawie o wspomaganym samobójstwie w oparciu o doświadczenia innych krajów, gdzie po legalizacji medycznie wspomaganej śmierci, warunki stosowania eutanazji systematycznie się rozszerzają, pociągając coraz więcej ofiar. Przytaczają także przykłady osób z niepełnosprawnością, chorobami psychicznymi lub zaburzeniami odżywiania, także kobiet ulegających przemocy domowej czy osób starszych zmagających się z różnymi problemami zdrowotnymi i finansowymi.

Trudno powstrzymać się od używania sformułowania obowiązek śmierci, gdyż jest faktem, że osoby doświadczające kryzysu finansowego lub skazane na poważną zależność od opieki ze strony rodziny lub innych osób mogą ulegać presji o wyrażeniu zgody na wspomagane samobójstwo, błędnie wierząc, że pomoże to innym.

Jak na ironię, głosowanie w brytyjskim parlamencie ma się odbyć tego samego dnia, w którym radykalne islamskie grupy terrorystyczne wybrały samobójstwo jako sposób na zabicie tysięcy Amerykanów. Głosowanie nastąpi dzień po obchodach Światowego Dnia Zapobiegania Samobójstwom, zainaugurowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Zapobiegania Samobójstwom i Światową Organizację Zdrowia w 2023 roku.

Chociaż wiele amerykańskich organizacji i grup uczestniczy w tych obchodach, Biały Dom nie brał w nich udziału ani w latach 2018-2020, ani w 2025 roku. Powrót do tych obchodów byłby mile widziany, ponieważ kampanie na rzecz legalizacji i rozszerzenia wspomaganego samobójstwa trwają nadal w całych Stanach Zjednoczonych.

Epidemie samobójstw w populacji ogólnej pozostają poważnym problemem, a legalizacja przyczynia się do wzrostu liczby tych tragedii. Liczba tych zgonów ponad dwukrotnie przewyższa liczbę zabójstw w Ameryce, ale przyciąga to znacznie mniej uwagi. Z tych i wielu innych powodów głosowanie w parlamencie brytyjskim w przyszłym tygodniu ma więc znaczenie globalne.

Uwaga: Autor artykułu – Chuck Donovan – jest weteranem ogólnokrajowej debaty na temat prawa do życia z 50-letnim stażem. W latach 1981-89 pełnił funkcję pisarza w Białym Domu za prezydentury Reagana. Jest byłym wiceprezesem wykonawczym Family Research Council.

 

Źródło: Life News, wg. art. Chuck’a Donovan’a, oprac. własne - 3 września 2026 r.

News, wg. art. Chuck’a Donovan’a  -   Sep 3, 2026r.

Wspomóż obronę życia

BLIK_LOGO_RGB

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

CookieHint and Consent by reDim GmbH