Do losowo wybranej próby kobiet, rozesłano ankietę bez podziału na tematy. W oparciu o uzyskane wyniki badacze przeanalizowali historię prokreacyjną kobiet, rodzaje podjętych przez nie decyzji o dokonaniu aborcji, czynniki ryzyka występujące przed aborcją oraz negatywne skutki, jakie te kobiety przypisywały swoim aborcjom.
Spośród wszystkich respondentek 22,6% zgłosiło aborcję w swojej w przeszłości, co jest wskaźnikiem zbliżonym do ogólnokrajowych szacunków w USA, podawanym przez Instytut Guttmachera. Zdecydowana większość kobiet, które poddały się aborcji w USA ma wcześniej istniejące czynniki ryzyka, które klinicznie były poważnym przeciwskazaniem do jej dokonania.
Naukowcy przetestowali to ryzyko według 8-punktowej skali. Badanie wykazało, że kobiety z większą liczbą czynników ryzyka, występujących przed aborcją, zgłaszały wyższy poziom negatywnych skutków.
W zależności od rodzaju decyzji średnie wyniki ryzyka – według tej 8 punktowej skali – gwałtownie wzrosły:
• 2,46 wśród kobiet, które stwierdziły, że aborcja była chciana i zgodna z ich wartościami i preferencjami;
• 4,47 wśród kobiet, które zaakceptowały aborcję, ale stwierdziły, że była ona niezgodna z ich wartościami lub preferencjami;
• 5,56 wśród kobiet, które stwierdziły, że aborcja była niechciana;
• 6,68 wśród kobiet, które stwierdziły, że aborcja była wymuszona.
Ten bezpośredni związek ujawnia, że presja zewnętrzna jest bezpośrednio skorelowana z wyższym ryzykiem poważnej traumy psychicznej, która u 20% kobiet może trwać dekady.
Powszechność skutków negatywnych:
84,1% ankietowanych kobiet po aborcji zgłosiło od umiarkowanych do ciężkich negatywnych reakcji emocjonalnych i psychicznych (w tym częste uczucie straty, żalu, smutku i natrętne retrospekcje), które bezpośrednio przypisują przeprowadzonej aborcji.
• Wartość predykcyjna: Za pomocą byesowskiej, liniowej analizy modelu normalnej regresji liniowej badacze udowodnili, że te istniejące wcześniej czynniki ryzyka wyjaśniają 50% lub więcej wariancji długoterminowych negatywnych skutków.
• Większość w konflikcie: Dwie trzecie kobiet (67%) postrzegało swoją decyzję o aborcji jako naruszenie lub niezgodność z własnymi wartościami, preferencjami lub pragnieniami macierzyńskimi. Tylko 33% mniejszość opisała swoje aborcje jako pożądane i zgodne z ich wartościami.
• Przymus systemowy: 61% kobiet zgłosiło odczuwanie silnej presji na dokonanie aborcji ze strony partnerów, członków rodziny lub z powodów finansowych/okolicznościowych. Co więcej, 60% kobiet stwierdziło, że wolałyby urodzić dziecko, gdyby otrzymały większe wsparcie lub zabezpieczenie finansowe.
• Kobiety o niskim ryzyku także doświadczają poważnych szkód: Nawet mniejszość kobiet, zgłaszających brak istniejących wcześniej czynników ryzyka (RiskScale = 0), znaczna ich część (30,8%) nadal zgłaszała, że doświadczają umiarkowanych lub poważnych negatywnych skutków, a 7,7% zgłosiło poważne szkody emocjonalne dekady później (MaxHarm > 80), co wskazuje, że pewne ryzyko kliniczne utrzymuje się nawet w tzw. idealnych warunkach.
• Większość aborcji jest klinicznie przeciwwskazana: Gdyby przed przeprowadzeniem aborcji wykonano podstawowe badania przesiewowe w celu identyfikacji kobiet z więcej niż jednym czynnikiem ryzyka (RiskScale > 1), 82,3% tych pacjentek zostałoby zidentyfikowanych jako zagrożone umiarkowanymi lub poważnymi szkodami psychospołecznymi.
Prawna i legislacyjna droga do odpowiedzialności
Brak badań przesiewowych w kierunku tych czynników ryzyka jest zaniedbaniem medycznym – podsumowują autorzy.
Chociaż standardowe procedury przyjmowania pacjentek do placówek aborcyjnych często zawierają deklarację na temat pewności decyzji, rutynowo pomijają jednak systematyczne badania przesiewowe w kierunku istniejących wcześniej czynników ryzyka, które mogą być predyktorem poważnego stresu emocjonalnego.
- Kobieta, która zmaga się z presją i groźbami ze strony innych osób, może twierdzić, że jest pewna, że musi dokonać aborcji – powiedział główny autor badania, David Reardon, dyrektor Instytutu Elliota – ale to dalekie od stwierdzenia, że naprawdę chce dokonać aborcji, aby zaspokoić własne potrzeby i pragnienia. Doradcy ds. aborcji powinni zadawać dociekliwe pytania, a nie tylko uzyskiwać zgodę.
Doradcy ds. aborcji, którzy nie przeprowadzą takich odpowiednich badań przesiewowych, mogą ponieść odpowiedzialność prawną. Zgodnie z precedensowymi wyrokami w sprawach o błędy medyczne w USA, lekarz ma jednoznaczny obowiązek prawny ujawnienia spersonalizowanych, indywidualnych profili ryzyka, które mogą wpłynąć na decyzje pacjentki dotyczące planowanej procedury medycznej.
Co więcej, badanie podkreśla brak udokumentowanych korzyści fizycznych czy psychospołecznych bezpośrednio związanych z aborcją indukowaną. Nawet autorzy badania Turnaway Study, opowiadający się za aborcją, przyznali, że donoszenie niechcianej ciąży nie powoduje długotrwałych szkód dla zdrowia psychicznego kobiety, co świadczy o naturalnej odporności matki.
Zalecanie planowanej procedury medycznej o udowodnionych zerowych korzyściach i wysokim wskaźniku udokumentowanych szkód – bez indywidualnego badania przesiewowego ryzyka – stanowi wyraźne naruszenie standardów opieki medycznej – podkreśla Reardon.
Autorzy badania argumentują, że prawo dające kobietom możliwość pozywania lekarzy za zaniedbania w zakresie przeprowadzania badań przesiewowych przed aborcją stanowi realną ochronę kobiety przed drapieżnymi i niebezpiecznymi aborcjami.
Żródło: Predykcyjne czynniki ryzyka stresu poaborcyjnego pokazują, że większość aborcji jest przeciwwskazana: retrospektywne badanie przekrojowe. Reardon DC, Shuping MW, Giebink PK. Issues in Law and Medicine, 2026 41(1).
Źródło: Life News/ Elliot Institute, oprac. własne – 2 września 2026 r.














Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
