Trzeba z miłością mówić prawdę o tym, że życie jest darem, a jego źródłem jest Bóg. Życie jest święte dlatego zasługuje zawsze na przyjęcie, ochronę, wsparcie, szacunek – mówił ks. bp Arkadiusz Okroj podczas Mszy św. rozpoczynającej tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny w Toruniu.
W Marszu wzięli również udział pracownicy i studenci Akademii Kultury Społecznej i Medialnej Ksiądz biskup zwrócił uwagę na bolesny rozdźwięk między wyznawaną wiarą a codzienną praktyką życia, zauważając, że można znać Ewangelię, głosić wartość rodziny czy wierzyć w uzdrawiającą moc wspólnej modlitwy małżeńskiej, a jednocześnie przez lata nosić w sercu urazę i nie znajdować czasu dla najbliższych. Jak dodał, dotyczy to również stosunku do życia.
Uznajemy je za święte, wierzymy, że pochodzi od Boga i wiemy, że każdemu należy się godność, to w konkretnych sytuacjach, na przykład w środowiskach oddalonych od Kościoła, brakuje nam odwagi i siły, by stanąć w jego obronie.
Ksiądz biskup zaznaczył, że Jezus zna tę ludzką słabość i wie, że sama wiedza nie czyni człowieka wiernym. – Można rozumieć dobro, a nie mieć serca, by za dobrem pójść. Znać Ewangelię, ale jeszcze na tyle nie być uformowanym, by Ewangelią żyć – mówił ks. bp Okroj, wskazując, że właśnie dlatego w codziennych wyborach potrzebujemy pomocy Ducha Świętego. Przypominając historię apostołów, którzy napełnieni Duchem Pocieszycielem i Duchem Prawdy całkowicie się zmienili, biskup toruński wskazał, że z odwagą, ale i z miłością zaczęli oni głosić prawdę tym, których dotąd się bali. Jak podkreślił, podobna droga czeka każdego z nas.
Marsze dla Życia zorganizowano w niedzielę także w Żarach, Łodzi czy Koszalinie.
[Za: naszdziennik.pl/Radiomaryja, zdj. radiomaryja]














Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
