Uważa się, że chłopiec w Wielkiej Brytanii jest najmłodszym dzieckiem, które otrzymało ratującą życie transfuzję krwi jeszcze w łonie matki. Mały Arthur przeszedł ten rzadki zabieg zaledwie w 16. tygodniu ciąży ( ok. 14 tydzień od poczęcia). Przyczyną było zakażenie parwowirusem, powodującym ciężką anemię i niewydolność serca.
Arthur Ransom zaraził się parwowirusem od swojej matki, Maisie Ransom, co doprowadziło do niebezpiecznego gromadzenia się płynu i niewydolności jego serca. Lekarze w szpitalu St. George’s w Londynie przeprowadzili transfuzję wewnątrzmaciczną (IUT), podając nienarodzonemu dziecku koncentrat czerwonych krwinek, aby przywrócić przepływ tlenu i umożliwić resorpcję płynu wokół serca i narządów.
- To było bardzo traumatyczne doświadczenie, gdyż lekarz stwierdził, że szanse na przeżycie Arthura są 50/50% – powiedziała mama Ransom.
Procedura, jest opisana przez oddział krwiodawstwa i transplantologii Narodowej Służby Zdrowia, jako jedna z najbardziej ryzykownych, najbardziej złożonych i najrzadszych transfuzji ratujących życie. Polega na wkłuciu igły przez macicę matki do ciała nienarodzonego dziecka.
W przypadku Arthura krew została podana do wątroby z niezwykłą precyzją pod kontrolą USG. – Bez tej transfuzji krwi Artur nie przeżyłby. Jego narządy przestawały prawidłowo funkcjonować. Jego serce było całkowicie zalane płynem. Z trudem pompowało krew. Gdyby tego nic nie zrobiono, nie przeżyłby dużo dłużej – dodaje mama Ransom.
Arthur urodził się w styczniu 2025 roku i obecnie rozwija się znakomicie. Jego matka, nauczycielka szkoły podstawowej, opisuje go jako naprawdę radosnego chłopca. Arthur ma się teraz świetnie! - Jest bardzo ładny i rozwija się prawidłowo. To nam wszystkim daje dużo do myślenia. Codziennie myślę o tym, jakie mamy szczęście!
Mama Ransom przyznaje, że to dawcy krwi i specjalistyczna opieka medyczna przyczyniły się do przeżycia jej syna. – Nie sądzę, żeby istniały słowa, które mogłyby opisać, jak bardzo jestem wdzięczna dawcom krwi – powiedziała. – Żeby móc żyć tak, jak teraz, z moją rodziną, nie mam słów, które mogłyby wyrazić moją wdzięczność i to, jak wielkie miałam szczęście, że mogłam szybko uzyskać dostęp do tej opieki i krwi.
Eksperci medyczni zwracają uwagę jak rzadki jest ten rodzaj interwencji. Dr Anne Kelly, ekspert kliniczny ds. transfuzji i składników krwi w pediatrii w NHSBT, powiedziała, że transfuzje wewnątrzmaciczne są bardzo rzadkie. Przeprowadza się je tylko w wyspecjalizowanych oddziałach, gdy jest to absolutnie konieczne, aby uratować życie.
Przypadek ten podkreśla niezwykłą zdolność dzieci w okresie prenatalnym do reagowania na interwencje ratujące życie na bardzo wczesnym etapie rozwoju.
Jest to także kolejny dowód, że dzieci w łonach matek nie są tylko grudkami komórek czy tkanek, a przecież w 16. tygodniu ciąży miliony dzieci giną w wyniku aborcji.
NHSBT wykonuje w Wielkiej Brytanii mniej niż 200 podobnych zabiegów rocznie u dzieci w okresie płodowym z ciężką anemią, przy czym większość z nich zazwyczaj nie jest podejmowana przed 18. tygodniem ciąży. Skuteczne leczenie Arthura w 16. tygodniu ciąży podkreśla wartość ochrony i troski o życie od jego najwcześniejszych chwil.
Źródło: Life News , wg. art. Stevena Ertelta – 23 kwietnia 2026 r.














Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
