Jest także aktorką i tancerką! Sarah uzyskała tytuł doktora prawa na Uniwersytecie of Nottingham. Dziękując, powiedziała wszystkim zebranym, że warto zawsze wierzyć w siebie i nigdy nie rezygnować ze swoich marzeń i obranego celu. Sama po raz kolejny potwierdziła swoją determinację do działania.
Sarah Gordy: „Nie mówię, działam”
Podczas przemówienia na uniwersytecie Gordy skierowała kilka słów do zebranych na uroczystości absolwentów: „Moje życie jest nieoczekiwaną podróżą. Kiedy byłam mała, ludzie martwili się, że być może nie będę mogła chodzić. Może nie będę w stanie rozmawiać. Wiele osób i to naprawdę miłych, myślało, że będę miała ograniczone życie. Teraz po prostu nie mówię, działam”.
Podkreśliła też, że gdyby wierzyła we wszystkie rzeczy, o których mówili jej ludzie, nie mogłaby zrobić nic z tego, czego do tej pory dokonała.
W twoim życiu mogą zdarzać się chwile, kiedy ludzie wątpią w ciebie. Może zdarzyć się, że wątpisz w siebie. Ale nie słuchaj wątpliwości, nie słuchaj tego, co wypada, a co nie. Uwierz w siebie. Nikt nie zna twojego potencjału. Nikt nie zna przyszłości.
Sarah musiała pokonać na drodze do kariery na scenie i ekranie wiele barier. Przeciwności jednak motywowały ją do dalszej pracy.
Nagrodzona tytułem MBA przez księcia Williama
W listopadzie 2018 r. Gordy przeszła do historii jako pierwsza kobieta z zespołem Downa, która otrzymała order Imperium Brytyjskiego za wkład w rozwój sztuki i dotychczasową działalność na rzecz osób niepełnosprawnych. Sarah jest ambasadorką organizacji charytatywnej Mencap. Wyróżnienie otrzymała z rąk księcia Williama.
MBE jest przyznawane za wybitne osiągnięcia i zasługi dla danej społeczności, dla osób pracujących w branży artystycznej lub tych, którzy angażują się społecznie. Po tym wyróżnieniu Sarah napisała na swojej stronie internetowej: „Wspaniale jest być uznanym artystą i być wśród tak wielu utalentowanych ludzi”.
Utalentowana aktorka i tancerka
Kobieta znana jest z seriali takich jak Call the Midwife i Upstairs Downstairs. Występowała także w wielu produkcjach filmowych i przedstawieniach teatralnych. Jej mama na wieść o otrzymaniu przez córkę honorowego tytułu naukowego bardzo się wzruszyła i nie mogła powstrzymać łez.
Jane Gordy powiedziała w jednym z wywiadów, że niepełnosprawność nigdy tak naprawdę nie ograniczała jej córki. A ona zawsze wspierała Sarah i pozwalała jej robić to, co sprawiało jej przyjemność. Rodzice są z niej niezwykle dumni.
W Wielkiej Brytanii kobieta została okrzyknięta „wzorem do naśladowania”. Jej działalność rzuca wyzwanie tym wszystkim, którzy są przeciwni osobom z trudnościami i ich obecności w życiu społecznym i kulturalnym. Sarah ma obecnie 40 lat. Urodziła się w Londynie i nadal tu mieszka.
Sarah została w 2010 roku wybrana do słynnej roli Lady Pameli Holland. Za produkcję odpowiedzialna była stacja BBC One. Grana przez Gordy bohaterka była siostrą głównego bohatera, Sir Hallama. Serial w wielu momentach nawiązywał do społecznych postaw w stosunku do osób niepełnosprawnych w latach 30. XX wieku.
Kobieta była nominowana do wielu nagród. Gordy jest również jedną z tancerek w Culture Device Dance Project, firmie, która zatrudnia profesjonalnych tancerzy z zespołem Downa. Występowała na scenach m.in. w Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Na planie czuje się bardzo swobodnie, potrafi pokazać emocje i nie wstydzi się.
W wolnych chwilach ćwiczy na siłowni, jest także wolontariuszką w lokalnym sklepie charytatywnym.
Komentarz: W Wielkiej Brytanii każdego roku dochodzi do setek aborcji dzieci, u których zdiagnozowano zespół Downa. Dane wskazują, że około 90% wszystkich przypadków prenatalnego rozpoznania tej wady genetycznej kończy się przerwaniem ciążyStatystyki roczne (Anglia i Walia): W 2023 roku w Anglii i Walii odnotowano 735 aborcji przeprowadzonych ze względu na zdiagnozowany zespół Downa, co stanowi wzrost o ponad 7% w porównaniu do 2019 roku.W Wielkiej Brytanii aborcja dziecka z zespołem Downa jest legalna przez cały okres ciąży (do dnia narodzin), jeśli stwierdzona zostanie wada rozwojowa (tzw. "Ground E"). Raporty wskazują, że dochodzi do aborcji dzieci z zespołem Downa również po 24. tygodniu ciąży, kiedy dziecko jest już zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki. W 2023 roku odnotowano 10 takich przypadków w Anglii i Walii.
Rzeczniczka Right To Life UK, Catherine Robinson, powiedziała: „Ciągła dyskryminacja nienarodzonych dzieci z zespołem Downa, a także wzrost liczby aborcji, w których dziecko miało zespół Downa od 2019 r., jest powodem do wielkiego zaniepokojenia”.
„Fakt, że Royal College of Obstetricians and Gynaecologists uznało za konieczne opublikowanie wytycznych w 2020 r., wzywających lekarzy do «bezkierunkowości» i stwierdzających, że kobiet nie można zmuszać do aborcji, jest wskaźnikiem tego, jak powszechne jest negatywne nastawienie do dzieci z zespołem Downa. Pomimo wytycznych widzimy, że to negatywne nastawienie znajduje odzwierciedlenie w utrzymujących się wysokich wskaźnikach aborcji w przypadku zespołu Downa” – dodała.
[Za: aleteia.org.pl z 27.04.2026, zdj. Steve Meddle / Rex Features/EAST NEWS]














Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
