Deputowani z Izby Lordów odrzucili poprawki do ustawy o przestępczości i policji, które miały na celu uchylenie skrajnej klauzuli zezwalającej na aborcję aż do urodzenia oraz przywrócenie bezpośrednich konsultacji lekarskich jako obowiązkowego wymogu przed przerwaniem ciąży.
Podczas nocnej sesji, w środę 18 marca br., Izba Lordów przegłosowała klauzulę 208, która miała na celu zmianę prawa w taki sposób, aby kobiety nie mogły już dokonywać aborcji samodzielnie z jakiegokolwiek powodu – w tym w celu selekcji płci – w żadnym okresie ciąży, również do chwili narodzenia się dziecka oraz w czasie porodu.
Na początku klauzula ta została wprowadzona latem ubiegłego roku przez posłankę Tonię Antoniazzi w Izbie Gmin po zaledwie 46 minutach debaty posłów z ław plenarnych, bez wcześniejszych konsultacji społecznych oraz bez kontroli na etapie prac w komisjach.
Obecnie parlamentarzyści odrzucili poprawkę 424, którą baronessa Monckton wraz z innymi członkiniami Izby Lordów złożyła na etapie sprawozdania, która miała na celu usunięcie klauzuli 208 z ustawy o przestępczości i policji.
Poprawka została odrzucona (za: 185, przeciw: 148).
Druga poprawka, również została odrzucona. Jej celem było przywrócenie bezpośrednich wizyt lekarskich przed dokonaniem aborcji. Parowie odrzucili jednak poprawkę 425, zgłoszoną przez grupę senatorów baronowej Stroud, która miała na celu ochronę kobiet poprzez przywrócenie bezpośrednich konsultacji z lekarzem przed zastosowaniem pigułek aborcyjnych, Poprawka ta została odrzucona stosunkiem głosów 191 do 119.
Jeżeli głosowana obecnie ustawa wejdzie w życie, prawdopodobnie doprowadzi do znacznego wzrostu liczby kobiet wykonujących aborcje w późnym terminie w domu, co stanowi powazne zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale również życia kobiety.
Brytyjskie sondaże pokazują, że 89% ogółu społeczeństwa i 91% kobiet zgadza się, że aborcja selektywna ze względu na płeć powinna być jednoznacznie zakazana przez prawo – a tylko 1% kobiet popiera wprowadzenie aborcji aż do porodu.
Niestety kolejny sondaż pokazuje, że ponad połowa brytyjskiej opinii publicznej zgadza się, że kobiety nadal mogą łamać prawo, dokonując aborcji zdrowego dziecka po upływie obecnego, ustawowego terminu 24 tygodni, czyli obecnie aż do porodu. Tylko 16% respondentów z tym się nie zgadza.
Baronowa Monckton wyraziła sprzeciw wobec poparcia Królewskiego Kolegium Położników i Ginekologów dla wprowadzenia tej radykalnej zmiany w prawie aborcyjnym, twierdząc, że w ich uzasadnieniu całkowicie pomijana jest argumentacja, że dziecko, które się urodzi bez podawania śmiercionośnych preparatów, w pełni jest żywą osobą ludzką na tym etapie życia i rozwoju. Zupełnie jakby nie można było o tym mówić. Oczywiście, jak słyszeliśmy, przesłuchanie matki przez policję po nielegalnej aborcji jest głęboko przygnębiające. Powinno to być robione ze współczuciem i wrażliwością, ale policja nie może udawać, że nic się nie stało – kontynuowała. Poparła również poprawkę baronowej Stroud, która wymagałaby od kobiet osobistych wizyt u lekarza przed aborcją przeprowadzaną w domu, co było wymagane przed pandemią COVID-19.
Przypomniała również Izbie Lordów, że ostrzegała przed potencjalnymi zagrożeniami związanymi z programem tabletek dostarczanych pocztą jeszcze przed jego wprowadzeniem i ostrzeżenia okazały się prorocze. Podkreśliła, że zezwolenie na takie aborcje pozwoliłoby handlarzom i oprawcom ukryć skutki wykorzystywania seksualnego, zmuszając swoje ofiary do telefonowania i zamawiania tabletek aborcyjnych. .
Baronowa Lawlor stwierdziła, że wprowadzana zmiana prawa jest niezgodna z konstytucją, a ta polityka sama w sobie jest wyjątkowo niepopularna wśród opinii publicznej, co nie zostało wzięte pod uwagę.
Baronowa Spielman powiedziała Lordom, że te zmiany zostały ustalone pomimo braku konsultacji społecznych w tej sprawie, także w aspekcie braku oceny skutków, która pozwoliłaby określić ewentualne następstwa. Stwierdziła również, że klauzula 208 oznacza początek prawa do aborcji aż do urodzenia bez żadnych zastrzeżeń.
- Jeżeli ta klauzula zostanie uchwalona, będzie oczywiste, dokąd doprowadzi nas kolejny krok. Ci sami ludzie powiedzą nam, że to okrutne, gdy kobieta w zaawansowanej ciąży musi dokonać aborcji samodzielnie, bez dostępu do pełnego zakresu leków i procedur klinicznych oraz bez wsparcia, i że wszystkie te rzeczy muszą zostać zdekryminalizowane – w którym to momencie nie będzie już żadnego prawa aborcyjnego.
Lord McCrea podkreślił, że posłowie zgodzili się zaakceptować klauzulę zezwalającą na te aborcje po zaledwie 46 minutach debaty w tylnych ławach. Argumentował, że był to pośpieszny proces parlamentarny, który nie jest godny naszej demokracji.
Arcybiskup Canterbury stwierdził, że tak trudna i złożona kwestia, jak zezwolenie na aborcję aż do narodzenia się dziecka, nie powinna zostać wprowadzona do prawa poprzez pośpiesznie dodaną klauzulę do innego aktu prawnego, bez dokładnego badania takiej propozycji.
Biskup Leicester przedstawił realne zagrożenia związane z polityką dotyczącą aborcji w późnym terminie, przytaczając wstrząsającą historię 16-letniej dziewczyny, która dokonała aborcji (jak twierdziła w 8 tygodniu ciąży), ale w rzeczywistości był to już 20. tydzień. Stwierdził, że taka sytuacja uniemożliwiałaby takie sytuacje, gdyby został zachowany obowiązek bezpośrednich konsultacji lekarskich.
Prawne zezwolenie na aborcje w Wielkiej Brytanii, ograniczone do 24-tygodnia ciąży, jest niezgodne z prawodawstwem większości krajów Unii Europejskiej, gdzie najczęściej aborcja na żądanie jest dopuszczalna do 12. tygodnia ciąży.
Najnowsze wytyczne Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycyny Perinatalnej pozwalają lekarzom na ratowanie wcześniaków od 22. tygodnia ciąży, a najnowsze badania wskazują, że znaczna liczba dzieci, urodzonych w 22. tygodniu ciąży, może przeżyć poza łonem matki. Liczba ta wzrasta dzięki dobrej opiece okołoporodowej.
Jest to oczywista sprzeczność w brytyjskim prawie. W jednej sali szpitalnej lekarze mogą ratować żywo urodzone dziecko w 23. tygodniu ciąży, a w innej sali tego samego szpitala lekarz może przeprowadzić aborcję, która zakończy życie dziecka w tym samym wieku.
Źródło: Right to Life UK, opracowanie własne – 19 marca 2026 r.















Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
