Szokujący raport National Right to Life odsłania mroczną prawdę o współczesnej eugenice: aż 63% aborcji w USA to egzekucje chemiczne. Podczas gdy ideolodzy promują tabletki wczesnoporonne jako „bezpieczne zakupy online”, lekarze alarmują o tysiącach powikłań i dramatycznym braku nadzoru nad tym procederem.
Według raportu organizacji National Right to Life z 10 lutego około dwie trzecie dzieci poddanych aborcji straciło życie z powodu pigułek wczesnoporonnych.
Najnowsze dane z raportu „Status aborcji w Stanach Zjednoczonych 2026” potwierdzają, że branża aborcyjna przeniosła front walki z życiem do sfery cyfrowej i wysyłkowej. Tabletki wczesnoporonne stały się głównym narzędziem eliminacji nienarodzonych, omijając prawo i drastycznie narażając zdrowie kobiet.
Chemiczna pułapka na kobiety i dzieci
Statystyki są bezlitosne: aborcja chemiczna wiąże się z czterokrotnie wyższym ryzykiem powikłań niż procedury chirurgiczne.
Raport „Status aborcji w Stanach Zjednoczonych ” z 2026 r., będący analizą rozwoju polityki aborcyjnej, wykazał, że aborcje chemiczne stanowiły 63% wszystkich zgłoszonych aborcji w USA w 2023 r.
Tabletki dostępne wysyłkowo, które można wysyłać do każdego stanu, nawet jeśli są nielegalne, ułatwiają dostęp do aborcji chemicznej. Zabezpieczenia stanowe mające na celu ochronę kobiet – takie jak konieczność osobistej wizyty u lekarza – można łatwo ominąć.
Jednak badania nadal wykazują wysoki odsetek negatywnych skutków u kobiet przyjmujących leki poronne. Jedno z badań wykazało , że aborcja chemiczna ma czterokrotnie wyższy wskaźnik powikłań niż aborcja chirurgiczna .
Co dziesiąta pacjentka doświadcza „poważnego zdarzenia niepożądanego”, a mimo to administracyjne bariery ochronne są systematycznie usuwane, co pozwala na niekontrolowaną dystrybucję trucizny. Brak osobistych wizyt u lekarza sprawia, że pigułki mogą zamawiać nie tylko osoby nieletnie, ale nawet sprawcy przemocy, chcący ukryć swoje czyny kosztem życia dziecka i zdrowia matki.
Administracja Trumpa zobowiązała się do przeglądu zagrożeń związanych ze stosowaniem leku wczesnoporonnego, ale nie przywróciła zabezpieczeń usuniętych przez administrację Bidena.
Ustawa APPLE – czas na odpowiedzialność dostawców
W odpowiedzi na ten kryzys pojawia się nowa inicjatywa ustawodawcza, która ma uderzyć w łańcuch dostaw śmierci. Ustawa APPLE (Accountability and Provider Pill Liaison and Education) daje kobietom realne narzędzia prawne do pozywania producentów, handlarzy i lekarzy przepisujących te niebezpieczne substancje. To przełomowy krok w stronę transparentności, który ma na celu zakończenie ery bezkarności koncernów zarabiających na tragedii aborcji. Kościół i organizacje pro-life jednoznacznie wskazują: każda tabletka to nie tylko utracone życie, ale i głęboka rana zadana kobiecie.
Do tej pory ustawę APPLE wprowadziły dwa stany — Waszyngton i Ohio. „Ponieważ ustawa APPLE jest w swej istocie prawem chroniącym konsumenta, ma ona potencjał, by zyskać popularność nawet w stanach, które popierają aborcję” – czytamy w raporcie. „Prawda o aborcji chemicznej staje się coraz trudniejsza do zignorowania” – czytamy w raporcie.
Dr Christina Francis – ktora kieruje Amerykańskim Stowarzyszeniem Położników i Ginekologów Pro-Life (AAPLOG) – zaapelowała do FDA o przywrócenie zabezpieczeń.
Podczas gdy ideolodzy promują tabletki wczesnoporonne jako „bezpieczne zakupy online”, lekarze alarmują o tysiącach powikłań i dramatycznym braku nadzoru nad tym procederem.
[Za: Kate Quiñones | EWTN News | 12 lutego 2026, zdj. Unsplash/elyssa-dedios]















Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
