Prezydent Donald Trump definitywnie zakończył finansowanie badań, podczas których wykorzystywano części ciał abortowanych dzieci. Jest to ważne zwycięstwo zwolenników ruchu pro-life. Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH) w dniu 22 stycznia br. ogłosiły zmianę prowadzonej polityki, która dotyczy wszystkich grantów przez nich finansowanych, umów o współpracy, nagród transakcyjnych, kontraktów badawczo-rozwojowych oraz Programu Badań Wewnątrzuczelnianych.
Decyzja ta wprowadza zakaz wykorzystywania federalnych funduszy w badaniach z wykorzystaniem części ciał abortowanych dzieci pozyskanych w wyniku aborcji. Jednocześnie zezwolono na zgodne z normami etycznymi wykorzystywanie tkanek płodowych z naturalnych poronień za zgodą dawców (rodziców).
Dyrektor NIH, Jay Bhattacharya oświadczył: - NIH wprowadza amerykańską naukę dotycząca biomedycyny w XXI wiek! (...) – Ta decyzja ma na celu rozwój nauki poprzez inwestowanie w przełomowe technologie, które lepiej nadają się do modelowania zdrowia i chorób człowieka. Pod przywództwem prezydenta Trumpa badania finansowane z pieniędzy podatników muszą odzwierciedlać najlepszą współczesną naukę i wartości narodu amerykańskiego.
Bhattacharya podkreślił znaczenie kwestii etycznych, zauważając, że wykorzystywanie części ciał abortowanych dzieci od dawna budzi obawy moralne. – Teraz, gdy mamy lepszą technologię, nie ma w tym żadnej szkody dla nauki. Nadal będziemy mogli korzystać z wiedzy naukowej, której potrzebujemy… jednocześnie rezygnując z wykorzystywania tkanki płodowej pochodzącej z aborcji, co tak wiele osób – w tym również ja – uważa za moralnie odrażające.
Zakaz obowiązuje w sytuacji, gdy aborcja jest przeprowadzana celowo, a następnie pozyskana tkanka abortowanego dziecka jest sprzedawana. To jest zakazane!
Administracja prezydenta Trumpa nazwała tę decyzję krokiem w kierunku unowocześnienia badań biomedycznych z poszanowaniem różnych poglądów moralnych, również tych, którzy tę praktykę uważają za nie do przyjęcia.
– W zdrowiu publicznym i w nauce powinniśmy dążyć do poszerzania wiedzy i wytwarzania produktów, które dla każdego są powszechnie dostępne – kontynuował Bhattacharya. – Jeśli jest wielu ludzi, którzy twierdzą, że to jest niezgodne z ich systemem moralnym i ostrzegają, że pójście tą drogą z wykorzystywaniem niemoralnych badań do niczego dobrego ie doprowadzi, to nie będziemy tego robić. Ja nie będę w tym uczestniczyć! A tak w ogóle, jaki dotychczas był pożytek z przeprowadzania tych badań?
Obecna decyzja opiera się na wcześniejszych działaniach z pierwszej kadencji Trumpa, kiedy to jego administracja zakazała badań na wyższych uczelniach z wykorzystaniem części ciał abortowanych płodów. Powołano wówczas Radę Doradczą ds. Etyki, która odrzucała większość wniosków o granty z powodów etycznych.
Administracja prezydenta Bidena, krańcowo proaborcyjna, po przejęciu władzy zniosła te ograniczenia i w pełni finansowała nieetyczne badania. W roku fiskalnym 2024 NIH sfinansowało tylko 77 projektów wykorzystujących części abortowanych dzieci, a liczba ta systematycznie spada od 2019 roku.
Obecna administracja podkreśla możliwość wykorzystywania rozwiązań alternatywnych, jak chipy tkankowe, biologię obliczeniową, organoidy i inne platformy, które umożliwiają postęp w badaniach bez kontrowersji etycznych. Ogłoszenie tych decyzji nastąpiło przed Narodowym Marszem dla Życia w Waszyngtonie 2026.
Zobacz także informacje na temat skandalu w USA dotyczącego handlu organami abortowanych dzieci do wykorzystywania w badaniach wykryte przez dziennikarzy śledczych Davida Daleidena i Sandrę Merritt oraz batalii w sądzie z Planned Parenthood TUTAJ
Źródło: Life News, wg art. Stevena Ertelta, opracowanie własne – 22 stycznia 2026 r.















Deutsch (Deutschland)
Українська (Україна)
Русский (Россия)
Polski (PL)
English (United Kingdom)
