Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

Podczas spotkania z donorami Partii Demokratycznej, które odbyło się 22 września w Nowym Jorku, prezydent Joe Biden stwierdził, że Kościół katolicki nie ma nic przeciwko aborcji dzieci poczętych w wyniku gwałtu. Jest to oczywisty fałsz i wręcz nadużycie. Co gorsza jest to działanie celowe w ramach akcji przedwyborczej Demokratów, na pierwszym planie stawiających na tzw. prawo do aborcji.

Biden jest drugim prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych, który deklaruje swoje wyznanie jako rzymsko-katolickie. Pomimo tego jako prezydent wręcz krańcowo popiera zabijanie dzieci w łonach matek aż do urodzenia powodując poważne zgorszenie.

Nie po raz pierwszy lekceważy nauczanie Kościoła katolickiego, ale obecne wystąpienie jest jeszcze bardziej fałszywe i gorszące, gdyż celowo, publicznie przeinacza naukę Kościoła w obronie życia.

Biden powiedział: Macie teraz propozycję senatora Lindsey’a Grahama i innych Republikanów, którzy chcą, aby prawo wynikające z orzeczenia Roe znikło na zawsze, a w to miejsce chcą przyjąć zakaz aborcji po. 15 tygodniu ciąży dla całego kraju. Porozmawiajmy, co znaczy bez wyjątków. Gwałt, kazirodztwo – to są te wyjątki.

A teraz wracam do mojej podstawowej tezy. Tak się składa, że ​​jestem praktykującym rzymskim katolikiem, nawet mój Kościół nic nie mówi na temat tej sytuacji – kontynuował

Jest to poważne nadużycie, gdyż stanowisko Kościoła katolickiego w obronie życia jest absolutnie jednoznaczne. Zabijanie każdego poczętego dziecka, również poczętego na skutek gwałtu, jest poważnym złem moralnym. Sytuacja, w której człowiek zostaje poczęty nie może mieć wpływu na prawo do ochrony jego życia. Ta nauka się nie zmieniła i pozostaje niezmienna. Aborcja bezpośrednia, to znaczy aborcja jako cel lub środek, jest poważnie sprzeczna z prawem moralnym. (Katechizm Kościoła Katolickiego nr 2271)

Także biskupi katoliccy USA zajęli jednoznaczne stanowisko: Każda kobieta, która jest ofiarą napaści na tle seksualnym, potrzebuje naszej współczującej i wyrozumiałej opieki, w tym wsparcia psychologicznego i duchowego, a także medycznego – oświadczył w komentarzu z lipca 2013 r. Richard Doerflinger ówczesny zastępca dyrektora ds. Działań pro-life Konferencji Biskupów Katolickich w USA Stanach Zjednoczonych. – Każde dziecko poczęte w wyniku gwałtu jest, podobnie jak jego matka, niewinną ofiarą. To dziecko też ma prawo do życia, a zniszczenie dziecka nie karze gwałciciela ani nie kończy traumy kobiety – dodał.

Latem papież Franciszek skrytykował Joe Bidena, mówiąc, że niespójne jest twierdzenie, że Biden jest wiernym katolikiem, gdyż popiera zabijanie dzieci podczas aborcji.

Wielu amerykańskich biskupów i księży wyrażało obawy, że proaborcyjni katoliccy politycy, tacy jak Biden, są przyczyną skandalu w Kościele katolickim, powodując publiczne zgorszenie. Kościół musi więc wyjaśniać, że katolicy nie mogą popierać zabijania nienarodzonych dzieci i muszą pokutować przed przystąpieniem do Komunii św.

Tymczasem Biden wzywa Kongres do przyjęcia radykalnej ustawy proaborcyjnej, która zmusiłaby wszystkie stany do legalizacji aborcji z jakiegokolwiek powodu aż do urodzenia, Chce także zmuszać katolickie szpitale i pracowników służby zdrowia do uczestnictwa w zabijaniu poczętych dzieci, a także wymusić na podatnikach płacenia za aborcje.

Wracając do wypowiedzi Bidena podczas spotkania z donorami w Nowym Jorku, należy także zwrócić uwagę na frontalny atak prezydenta na nową propozycję ustawy zakazującej przeprowadzania aborcji powyżej 15. tygodnia ciąży, którą zaproponował senator Lindsey Graham, Republikanin z Południowej Karoliny. Dopuszcza ona wyjątki w przypadku gwałtu, kazirodztwa lub zagrożenia życia matki.

Biden autorytatywnie stwierdza, że zakaz aborcji powyżej 15 tygodnia spowoduje śmierć wielu kobiet. Przewodnicząca Rady ds. Polityki Płci w Białym Domu, Jennifer Klein, na podstawie analizy prawnej stwierdziła, że ​​projekt ustawy spowoduje ogólnokrajowy kryzys zdrowotny, zagrażający zdrowiu i życiu kobiet we wszystkich 50 stanach – podał Associated Press.

Jest to absolutna bzdura. Szybciej może się zdarzyć poważne zagrożenie życia, a nawet śmierć kobiety w czasie aborcji po 15 tygodniu aż do urodzenia. Im dziecko jest większe, tym powikłania mogą być częstsze i poważniejsze.

Wnioskodawcy także argumentują, że 15. tydzień ciąży to wiek poczętego dziecka, gdy zaczyna ono odczuwać ból.

Propozycja wprowadzenia zakazu powyżej granicy 15 tygodni ciąży wynika z prawa w stanie Missisipi, które było punktem wyjścia do orzeczenia Sądu Najwyższego. Zakaz ten nie mógł być wprowadzony w życie, gdyż był sprzeczny z orzeczeniem ws. Roe, które wymuszało aborcję do czasu przeżywalności dziecka poza łonem matki, w 1973 toku określonym na 24 tydzień ciąży.

Wspomóż obronę życia

Zakaz ten jednak nie rozwiązuje problemu ochrony życia dziecka poczętego, a jest raczej pierwszym krokiem w dobrym kierunku. Jest on popierany przez większość Amerykanów i z tego właśnie powodu Republikanie go zgłosili, a Biden atakuje.

Obrońcy życia zwracają także uwagę, że zakaz aborcji nie powoduje śmierci kobiet, czego najlepszym dowodem jest ustawa O biciu serca wprowadzona w stanie Teksas ponad rok temu (387 dni). Dotychczas żadna kobieta nie umarła z tego powodu, natomiast uratowano ponad 17 tys. dzieci.

 

Źródło: Life News, opracowanie własne – 22/23 września 2022 r.