Zakazać modlitwy, pomagania i protestów – to nowy wymiar kanadyjskiej demokracji w kwestii aborcji

Campaign Life Coalition potępiła projekt kanadyjskiej ustawy rządowej, która może zakazać świadczeń z zakresie obrony życia. - Ustawa C-3 może kryminalizować wysiłki mające na celu oferowanie kobietom alternatywy dla aborcji poprzez pokojowe demonstracje, modlitwę i poradnictwo na ulicy w całym kraju – mówi Jeff Gunnarson, naczelny prezes Campaign Life Coalition.(CLC).

Campaign Life Coalition to duża kanadyjska organizacja non-profit istniejąca od wielu lat, która podejmuje lobbing polityczny oraz wspiera zmiany prawne i kulturowe w zakresie ochrony ludzkiego życia i rodziny. W piątek organizacja ta oficjalnie potępiła inicjatywę rządową, dotyczącą ustawy, która ma kryminalizować wolność słowa w obronie życia w całej Kanadzie, czyniąc cały kraj jedną gigantyczną strefą bańki mydlanej.

- Ustawa C-3 może pozbawić obrońców życia ich demokratycznego prawa do swobodnego i pokojowego dawania świadectwa o świętości ludzkiego życia zarówno wobec kobiet zamierzających dokonać aborcji, jak i zwolenniczek zabijania dzieci w łonach matek – powiedział Jeff Gunnarson z CLC. Jeżeli ta ustawa zostanie przyjęta nastąpiłaby zmiana kodeksu karnego przez wprowadzenie odpowiedzialności karnej za tzw. wywoływanie stanu zastraszenia z zamiarem zniechęcenia kogoś do uzyskania lub świadczenia usług zdrowotnych. Oczywiście zgodnie z rządową nomenklaturą aborcja do usług zdrowotnych należy, chociaż wydaje się to zupełnym absurdem.

Projekt ustawy ma przede wszystkim ograniczyć demonstracje związane z COVID-em i przymusem szczepień przed i w ośrodkach zdrowia, jednak ma też znacznie szerszy, wręcz kolosalny zasięg. Wywoływanie stanu zastraszenia nie jest w ustawie zdefiniowane, a tym samym termin ten może być interpretowany subiektywnie i być nadużywany.

W efekcie ustawa C-3 może kryminalizować wysiłki mające na celu oferowanie kobietom alternatywy dla aborcji poprzez pokojowe demonstracje, modlitwę i poradnictwo uliczne w całym kraju – stwierdził Gunnarson. – Wprowadzanie nowych uregulowań prawnych, które cenzurują obywateli Kanady, pozbawiając ich podstawowego prawa do wolności wypowiedzi i do gromadzenia się, nie powinny mieć miejsca w wolnym i demokratycznym społeczeństwie. Ta ustawa ma na celu po prostu założenie kagańca obywatelom Kanady na całym świecie. Wydaje się, że jest to najbardziej skandaliczne prawodawstwo dotyczące „strefy bąbelkowej”, jakie pojawiło się do tej pory – dodał.

Szacuje się, że co roku w Kanadzie na skutek aborcji ginie ok. 100 000 dzieci w łonach matek (prawie 300 dziennie). Obecnie w kraju nie ma żadnej prawnej ochrony ludzi w okresie prenatalnym. Aborcja na żądanie jest dozwolona bez żadnych limitów i bezpłatnie.

Aktywność liderów organizacji pro-life stanowi ostatnią deskę ratunku i nadziei dla poczętych dzieci, które mają zostać unicestwione. Gunnarson podkreślił, że lewicowy i proaborcyjny premier Justin Trudeau wykorzystuje wykreowaną atmosferę strachu związaną z pandemią, jako okazję do odebrania prawa do wolności słowa nie tylko zwolennikom obrony życia, ale także wszystkim obywatelom Kanady.

- Pan Trudeau osobiście mścił się na obrońcach życia, zanim po raz pierwszy został wybrany – powiedział Gunnarson. – Osobom o poglądach pro-life zabronił reprezentowania Partii Liberalnej. Odmówił stypendiów za pracę wakacyjną w organizacjach pro-life. A teraz obiecuje pozbawić organizacje obrony życia statusu organizacji charytatywnych, czyli zmusić nas do płacenia podatków. Ta rażąca dyskryminacja jest po prostu oburzająca!

Josie Luetke, koordynatorka grup młodzieżowych w Campaign Life Coalition, zwróciła uwagę, że przeważająca większość orędowników obrony ludzkiego życia działa w pełni pokojowo, zachowując pełnię szacunku i podejmując modlitwę, kiedy spotykają się z ludźmi przed placówkami aborcyjnymi. – Zwolennicy ochrony ludzkiego życia należą do najbardziej współczujących ludzi, jakich kiedykolwiek można spotkać – powiedziała.

- Sami cierpliwie znoszą obelgi i zastraszanie, ponieważ chcą, aby wrażliwe kobiety w trudnych sytuacjach życiowych wiedziały, że istnieją dobre alternatywy dla aborcji, takie jak przyjęcie rodzicielstwa lub adopcja. Bez tych akcji w celu ratowania życia poczętych dzieci, więcej niewinnych istot ludzkich zostanie zabitych oraz więcej rodziców i członków ich rodzin zostanie trwale zranionych przez tę stratę – dodała.

Jako pierwsi podobną ustawę wprowadzającą strefy buforowe przed placówkami aborcyjnymi wprowadziła Australia. Więcej informacji TUTAJ

 

Źródło: Life Site News/ Campaign Life Coalition, opracowanie własne – 26 listopada 2021 r.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.