USA: Doroczny Szczyt Ocalonych z Rewolucji Seksualnej analizuje powszechny atak kłamliwej ideologii i proponuje strategię obronną

Podczas weekendu 17-18 lipca br. w Luizjanie na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej odbyło się spotkanie, które poruszyło bardzo ważne zagadnienia dotyczące zjawisk społecznych narzuconych przez tzw. rewolucję seksualną. Zaproszeni eksperci i liderzy, obnażali kłamstwa i starali się wypracować strategię odzyskania wielu przestrzeni społecznych i zawodów, które zostały mocno przeniknięte, a nawet skorumpowane w czasie ostatnich pięćdziesięciu lat przez skierowaną przeciwko życiu, antyrodzinną, antymałżeńską, antydziecięcą i antychrześcijańską ideologię wprowadzoną przez rewolucją seksualną.

Doroczny Szczyt Ocalonych z Rewolucji Seksualnej, zorganizowany przez Ruth Institute gościł wielu znanych ekspertów. Celem spotkania było odkrycie zafałszowanego fundamentu, na którym wykreowano rewolucję seksualną. Kłamstwa te obnażano punkt po punkcie, ukazując rzeczywiste fakty.

Rewolucja seksualna jest irracjonalna. To niemożliwe, aby dokonała się sama z siebie. Coś tak fałszywego potrzebuje siły i promocji, a zwłaszcza fachowej propagandy. To totalitarna ideologia, z którą żaden chrześcijanin nie powinien mieć nic wspólnego – powiedziała Jennifer Roback Morse, założycielka Ruth Institute podczas otwarcia tego dwudniowego wydarzenia.

Morse wyjaśniła, że znaczna część tej ideologii została wytworzona przez specjalistów w dziedzinie edukacji, medycyny i terapii, prawa, dziennikarstwa, bibliotekoznawstwa, a nawet nauk ścisłych, którzy stali się agentami rewolucji seksualnej, pomagając w osłabianiu rodziny, małżeństwa i komplementarności pomiędzy mężczyzną a kobietą.

Rewolucja seksualna jest tworem globalnej klasy rządzącej i zawsze była promowana odgórnie, często z siłą i mocą, którą dysponują ci, którzy mają władzę – powiedziała. To państwo jest współwinne promocji takiej, opartej na seksie ideologii, a niejednokrotnie jest nawet pierwotną przyczyną tych zmian społecznych.

Globalna klasa rządząca, bez względu na to, jak jest potężna, nie jest w stanie sama wdrożyć zaplanowaną ideologię. Konieczna jest pomoc i współpraca kompetentnych, wyszkolonych ludzi, naukowców o wysokim prestiżu społecznym. Podkreśliła, że celem obecnego szczytu jest wypracowanie metod, jakie możemy zastosować, aby przestać promować te ideologiczne założenia i utrudniać ich upowszechnianie oraz znaleźć sposoby na ułatwienie sprzeciwu i ukazywanie prawdy.

Upolityczniona nauka staje się pełną kłamstw propagandą. Żyjemy w czasach opanowanych przez kłamstwo – zauważył ks. Paul Sullins, były profesor socjologii na Katolickim Uniwersytecie Ameryki w Waszyngtonie, obecnie starszy pracownik naukowy w Instytucie Ruth. – Fałszywe wiadomości stały się nie tylko domeną dziennikarstwa czy mediów masowych – powiedział ks. Sullins. – Sama nauka stała się upolityczniona i powiązana z wpływowymi grupami, wkładającymi duży wysiłek, aby ukryć prawdę i dowody, ponieważ są dla nich niewygodne. W to miejsce promuje się fałszywe wnioski oparte na kłamliwych założeniach, co ma służyć ich celom. Zachęcam, abyście odrzucali fałsze dzisiejszej nauki oraz im nie dowierzali. ale abyście dawali świadectwo Prawdzie w każdy możliwy sposób – dodał. Pokazał też na wykresach, w jaki sposób manipuluje się badaniami, aby uzyskiwać poparcie dla określonych celów politycznych.

Susan Constantine, znana ekspertka w dziedzinie ludzkich zachowań, przedstawiła, w jaki sposób zostały sfabrykowane niektóre, silnie wpływające na emocje świadectwa promujące LGBT.

Emerytowana psycholog, Laura Haynes, podczas swojego wykładu wykazała, jak wiele fałszywych twierdzeń wygłaszają lekarze i terapeuci, powtarzając kłamliwe informacje, aby uciszyć uzasadniony sprzeciw i przyspieszyć wrastanie złożeń rewolucji seksualnej w świadomość społeczną.

Sharon Slater, prezes Family Watch International i przewodnicząca Klubu Praw Rodziny ONZ, podczas swojego wykładu i prezentacji ukazała, z jak wielką siłą biznes aborcyjny wpływa na oczekiwane kształtowanie poglądów i zachowań młodych poprzez wprowadzanie edukacji seksualnej do szkół publicznych.

Slater postawiła pytanie: - Jaka organizacja ma korzyść z prezentowanych obrazów seksualizujących dzieci pod pretekstem edukacji seksualnej? Kto czerpie zyski z tej seksualizacji dzieci, sprzedając prezerwatywy, usługi aborcyjne, środki hormonalne i antykoncepcyjne oraz tzw. kompleksowe poradnictwo w zakresie seksu? Przyjrzyjcie się Międzynarodowej Federacji Planowanego Rodzicielstwa (International Planned Parenthood Federation - IPPF) – dodała. To właśnie IPPF odgrywa kluczową rolę w kreowaniu wielu podstawowych programów edukacji seksualnej promowanych przez ONZ, które są kierowane do dzieci.

Następnie odbył się panel, w którym wystąpiło trzech lekarzy: dr Michael Parker – przedstawiciel Katolickiego Stowarzyszenia Medycznego, dr Quentin Van Meter – prezes American College of Pediatricians oraz dr Donna Harrison – dyrektor wykonawczy American Association of Pro-Life Ob-GYNs. Opowiedzieli oni, w jaki sposób poczuli się przymuszeni aby założyć lub zapisać się do alternatywnych stowarzyszeń medycznych. Stało się to, gdy każdy z nich osobno zaczynał rozumieć, że główne stowarzyszenia zawodowe medyków, w tym niegdyś szanowane American Medical Association (AMA ), zostały wciągnięte w promowanie ideologii wywodzącej się z rewolucji seksualnej.

Wiele profesji jest zarobkowo powiązanych z rozwijaniem rewolucji seksualnej oraz promowaniem jej fundamentalnych kłamliwych założeń, przedstawianych jako niepodważalna prawda. Nie mają więc żadnego bezpośredniego interesu w przedstawianiu prawdy. Na przykład w obecnie już utrwalonej pseudokulturze rozwodowej swoje wysokie zarobki zawdzięczają adwokaci, pracownicy sądów rodzinnych oraz pracownicy socjalni.

Aborcja to także kwitnący, wielomiliardowy biznes, zatrudniający lekarzy-aborterów, którzy zarabiają olbrzymie sumy. Podobnie aktywni seksualnie homoseksualiści stają się całkowicie uzależnieni od firm farmaceutycznych, a obecna plaga zmiany płci, również u młodych, gwarantuje stałe, bardzo wysokie zyski dla wykonujących te zabiegi i operacje lekarzy oraz korporacji farmaceutycznych, które produkują hormony konieczne do zmiany płci i muszą być później stosowane przez całe życie takiej osoby.

Wielu mówców ostrzegało, że należy bardzo uważać na to, co się mówi. Obecnie weszły do naszego słownika terminy, które promują ideologię rewolucji seksualnej i powiązanych z nią kłamstw. Roback Morse podkreśliła, że promotorzy zmian są bardzo sprawni w tworzeniu języka, który kształtuje naszą świadomość. To są idiomy, które fałszują prawdę, np. przyszłe dziecko, niechciana ciąża czy nazywanie związku jednopłciowego małżeństwem. Powstały one dla osiągnięcia określonego celu ideologicznego – podkreśliła Morse. – Używanie takich wyrażeń nie leży w twoim interesie, więc musisz dokładnie się zastanowić, co naprawdę chcesz powiedzieć. Istnieją słowa, które są jak żywe granaty, które twój przeciwnik wrzucił na boisko. Jeśli je podniesiesz, zginiesz – więc ich nie dotykaj, staraj się myśleć i działać samodzielnie – dodała.

Źródło: Ruth Institute/ LifeSiteNews, opracowanie własne – 19 lipca 2021 r.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.