Kontrowersyjna ustawa o bioetyce znowu we francuskim parlamencie

Nie przystępujemy do walki, aby zwyciężyć. My, w naszej walce wychodzimy od zwycięstwa, które odniósł Jezus – napisał abp Olivier de Germay, prymas Galii, zachęcając francuskich katolików, by nie ulegali zniechęceniu wobec podjętej właśnie kolejnej próby przeforsowania w parlamencie nowego prawa o bioetyce. Słowa o walce w ustach nowego arcybiskupa Lyonu nie powinny nikogo dziwić. Zanim został kapłanem, podobnie jak św. Marcin, był żołnierzem, a dokładniej oficerem komandosów. Tym razem odniósł się jednak do walki duchowej – w którą wchodzi się poprzez wiarę, post i modlitwę. Prymas zapewnia wszystkich, którzy są już znużeni przeciągającymi się zmaganiami w obronie życia, dziecka i rodziny, że zwycięstwo leży po stronie miłości i życia.

Główną nowością, którą ma wprowadzić ustawa o bioetyce, jest udostępnienie zapłodnienia in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom, co w praktyce oznacza, że niektóre dzieci z góry zostaną pozbawione prawa do posiadania ojca. Wnioskodawcy tej ustawy mają jednak o wiele szersze ambicje. Izba deputowanych zaakceptowała pierwsze projekty tego prawa w 2019 i 2020 roku. Przewidywały one możliwość tworzenia chimer ludzko-zwierzęcych, embrionów transgenicznych czy wytworzonych sztucznie. Francuski parlament jest w tych kwestiach mocno podzielony i trudno przewidzieć, jaki będzie finał.

Dla abp, Oliviera de Germay wszystkie te propozycje są przejawem jedynie fascynacji postępem technicznym. Powstaje pokusa, aby zezwolić na wszystko, co jest możliwe do wykonania. Ludzie, zaślepieni nowymi możliwościami, nie widzą, do czego mogą one doprowadzić. Jako analogię prymas Galii wskazuje aktualny kryzys ekologiczny, który także jest konsekwencją fascynacji postępem, nowymi możliwościami, jakie niegdyś dawał silnik spalinowy, stosowanie plastiku czy pestycydów. Dzisiaj już wiadomo, jak bardzo ten postęp przyczynił się do naruszenia równowagi w przyrodzie i bioróżnorodności. Abp de Germay zauważa, że obecnie można popełnić podobny błąd w podejściu do samego człowieka. Tym razem stawką nie jest bowiem otaczająca nas przyroda, ale my sami. Potrzebujemy więc ekologii integralnej, chroniącej również istotę ludzką.

Arcybiskup Lyonu wskazał też na drugie dno zmian w ustawodawstwie bioetycznym, forsowanych we francuskim parlamencie. Jest to fascynacja wszechmocą ludzkiej woli, która nie liczy się z dobrem wspólnym czy dobrem drugiego człowieka. To główna przyczyna wyrażania zgody na spełnianie wszelakich zachcianek. Jednym jedynym pretekstem jest argument, że nauka już potrafi sobie z tym poradzić. Tymczasem konieczne jest zrozumienie, że wolność jednostki i dobro wspólne tylko pozornie są sobie przeciwstawne. Indywidualna wolność, pozostawiona sama sobie, wpada w pułapkę wszechmocy ze szkodą dla innych, ale i dla samego człowieka. Dowodem na to jest choćby obecnie obserwowany wzrost uzależnień – napisał Prymas Galii na łamach Famille Chrétienne.
 

Źródlo: Watykan News, opracowanie własne – 1 czerwca 2021 r.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.