Human Life International - Polska

Polski serwis pro-life

Chora na raka bohaterska matka odmówiła aborcji - udało się uratować i ją i dziecko!

Ellie Whittaker z Chesterfield (miasta w Wielkiej Brytanii, w hrabstwie Derbyshire), w październiku 2019 roku dowiedziała się, że ma raka. Miała 21 lat i była w 16. tygodniu ciąży. To był szok! Sytuacja była poważna – wykryto u niej ziarnicę złośliwą, tzw. chłoniak Hodgkina. Choroba wykazuje tendencję do szerzenia się przez ciągłość, zajmując kolejne grupy węzłów chłonnych, a następnie propaguje się także drogą krwionośną, zajmując narządy pozalimfatyczne. Leczenie polega na stosowaniu chemioterapii i radioterapii, co daje dużą szanse na całkowite wyleczenie. W sytuacji Ellie najważniejszym problemem był fakt, że była w ciąży, a możliwy typ leczenia jest bardzo szkodliwy dla rozwijającego się nienarodzonego dziecka.

Lekarze poinformowali ją, zarówno o chorobie, jak i o tym, że leczenie może zaszkodzić jej dziecku. Powiedzieli otwarcie, że aby ratować własne życie, musi dokonać aborcji. Była zszokowana i nie chciała się zgodzić, więc wywierali na nią dużą presję, czarno rysując jej szansę na przeżycie. Ona jednak powiedziała: - NIE! Postanowiła, że odłoży leczenie do czasu, aż jej dziecko się urodzi. Wiedziała czym ryzykuje, ale życie i zdrowie jej maleństwa były dla niej na pierwszym planie.

Dzisiaj mówi: - Nie żałuję swojej decyzji i podjąłbym ją ponownie, gdybym znowu musiała wybierać. Lekarz usilnie doradzał mi aborcję, ale dla mnie w ogóle nie wchodziło w rachubę, abym mogła skrzywdzić moje dziecko, więc zdecydowałam się opóźnić chemioterapię. Odsunęłam problemy związane z rakiem jak najdalej od swojego umysłu i skupiłem się na mojej maleńkiej córeczce. Wręcz nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie się urodzi.

Malutka Connie, córka Elle, urodziła się zdrowa 18 marca 2020 roku. Niestety proces rakowy w organizmie jej mamy postąpił naprzód. Prawie natychmiast po porodzie Ellie rozpoczęła leczenie chemioterapią.

Powiedziała: - Starałam się spędzić z Connie jak najwięcej czasu, zanim zaczęłam chemioterapię. Pamiętam, jak płakałam i myślałam, że nie będę w stanie dla niej dalej żyć. Wiedziałem, że chemioterapia jest bardzo trudna, ale teraz musiałam walczyć dla mojej małej. Kiedy mnie zeskanowali, okazało się, że rak doszedł już do trzeciego stadium – rozprzestrzenił się na mój żołądek i śledzionę.

W czasie pomiędzy marcem a wrześniem 2020 roku Ellie przeszła aż 12 wyczerpujących sesji chemioterapii. W październiku lekarze postawili jednoznaczną diagnozę, że nie ma nawrotów i Elle wyzdrowiała.

- Jestem bardzo szczęśliwa, że zagrożenie zniknęło i mogę skupić się na byciu mamą. Connie jest niesamowitym dzieckiem – zaczęła ząbkować i próbuje siadać. Jest najgrzeczniejszym dzieckiem na świecie i przesypia całą noc. Nie oddałabym jej za nic na świecie!

Elle nie jest jedyną bohaterską matką, która nie zawahała się narazić własnego życia, aby uratować dziecko. Dzisiaj możliwości medycyny są już tak duże, że wiele z tych matek udaje się uratować nie szkodząc dziecku. Niestety zazwyczaj są poddawane wielkiej presji, aby dokonały aborcji i ratowały własne życie oraz nie ryzykowały, że ich dziecko urodzi się chore. W Wielkiej Brytanii w 2017 roku brytyjska Komisja ds. Jakości Opieki (CQC) w swoim sprawozdaniu oskarżyła Marie Stopes International (obecnie po zmianie nazwy MSI Reproductive Choices), która promuje i wykonuje aborcje na całym świecie, że wypłacała swoim pracownikom premie za nakłanianie kobiet do przerwania ciąży.

Rzecznik Right To Life UK, Catherine Robinson, powiedziała: - To cudowne, że Ellie jest teraz zdrowa i wolna od kolejnych cykli chemioterapii, a jej córeczka znakomicie się rozwija. To bardzo budujące, gdy widzimy, jak ta dzielna matka odmawia zabicia swojego poczętego dziecko, pomimo poważnego zagrożenia dla jej własnego zdrowia i życia. To jest bohaterstwo, które pokazuje nam wszystkim czym jest miłość matki! Niestety, w podobnych przypadkach wielu lekarzy stosuje pokręconą logikę, według której lepiej zabić dziecko w łonie matki niż podjąć ryzyko, że można mu zaszkodzić. W rzeczywistości nic nie może bardziej zaszkodzić dziecku niż odebranie mu życia!

Udostępnij tę informację

Źródło: Life News, Right to Life GB, opracowanie własne – 20 listopada 2020 r.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.

Należymy do:

Media społecznościowe

Pomoc Rzeczowa

POMOC RZECZOWA3

Domy Samotnej Matki w Polsce

Okna Życia w Polsce

artykulOknaZycia

wspomoz obrone zycia

1. Przez internet za pośrednictwem PayU (PLN):

_
Kartą płatniczą Visa, MasterCard, albo przelewem online, możesz wspomóc naszą działalność w obronie życia dowolną kwotą.

2. Przez internet za pośrednictwem PayPal:

PayPal (PLN)



PayPal € (Euro)


3. Wpłać przelewem bankowym na konto:

Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia
ul. Jaśkowa Dolina 47/1a
80-286 Gdańsk
Nr rachunku: 05 1240 1242 1111 0000 1587 7356

 

materialy pro-life
BELKASKLEPIK3
BELKAULOTKI3
BELKAEBOOKI3
fromoceantoocean
 
 
logo GV
 
duszpasterstworodzinag