Przyzwalamy na aborcję?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Temat dopuszczalności aborcji wciąż jest podejmowany w dyskursie publicznym i prywatnych dyskusjach. Z rozmów wynika, że Polacy akceptują kilka ściśle określonych okoliczności, w których przyzwoliliby na przerwanie ciąży. Potwierdzają to najnowsze badania socjologiczne.
 
Większość dorosłych jest zdania, że aborcja powinna być dopuszczalna w sytuacji, gdy ciąża zagraża życiu matki (84 proc.), jej zdrowiu (76 proc.) oraz gdy ciąża jest wynikiem gwałtu (74 proc.).
 
Najmniej akceptowaną okolicznością aborcji jest zła sytuacja materialna matki. Prawie 81 proc. respondentów uważa, że przerwanie ciąży nie powinno być wówczas dopuszczalne. Aborcji z powodu trudnej sytuacji osobistej matki sprzeciwia się 80 proc. badanych. Natomiast fakt, że kobieta po prostu nie chce mieć dziecka, jako uwarunkowanie aborcji budzi sprzeciw 78 proc. ankietowanych.
 
O postawie Polaków wobec aborcji w różnych sytuacjach nie przesądzają takie czynniki jak wiek, wykształcenie, wielkość miejsca zamieszkania oraz dochody. Pewną korelację zauważono jedynie w przypadku badania udziału w praktykach religijnych.
 
Badanie na temat dopuszczalności aborcji w różnych sytuacjach przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 31 marca – 7 kwietnia 2016 roku na liczącej 1104 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
 
W badaniu CBOS, na którym opiera się niniejszy komunikat, blok pytań został zaprojektowany przez studentów studiów socjologicznych Akademii Leona Koźmińskiego, uczelni posiadajacej trzy najbardziej prestiżowe akredytacje: AACSB, AMBA i EQULS.
 
[Na podstawie komunikatu z badań CBOS – nr 71/2016]
 
Zdjęcie: Wikipedia (Russell Yarwood) - CC BY-SA 2.0
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.