Kraje Ameryki Południowej bronią się przed legalizacją zabijania dzieci poczętych

Zwolennicy aborcji świętujący legalizację zabijania nienarodzonych dzieci w Argentynie wielokrotnie twierdzili, że Argentyna jest jak drzwi do Ameryki Południowej i teraz wszystkie kolejne kraje będą musiały się poddać i będą padać jak domki z kart, kolejno zezwalając na przerywanie ciąży. Tak jednak nie jest, przynajmniej na razie.

Batalia o ochronę życia poczętych dzieci w każdym z krajów południowoamerykańskich toczy się indywidualnie. Zdecydowana większość tych społeczeństw jest za ochroną życia nienarodzonych dzieci.

Aborcja jest legalna tylko na Kubie, w Portoryko, Urugwaju oraz Gujanie. W Boliwii w 2018 roku dopuszczono aborcję w niektórych sytuacjach społecznych, zwłaszcza dla młodocianych matek. Obecnie dołączyła Argentyna.

W Salwadorze, Hondurasie, Wenezueli, Nikaragui i Dominikanie, zabicie dziecka poczętego jest całkowicie zakazane. W innych krajach Ameryki Południowej aborcja jest nielegalna, ale jest dozwolona w tzw. szczególnych przypadkach. W Peru tylko w sytuacji ratowania życia matki. W Chile od 2017 roku dopuszczono aborcję w sytuacji zagrożenia życia matki, gwałtu i przy wadach wrodzonych u poczętego dziecka. W Brazylii, która jest 5 największym państwem na świecie, przerwać ciążę można tylko, gdy jest wynikiem gwałtu lub gdy zagrożone jest życie matki. Prawo w Kolumbii od 2006 roku jest podobne do chilijskiego.

W Meksyku trwa batalia w poszczególnych stanach, ale zabijanie nienarodzonych dzieci jest akceptowane tylko w Mieście Meksyk i stanie Oxaca.

Zobacz więcej informacji na temat zwycięstwa obrońców życia w Meksyku TUTAJ

Potężne naciski zewnętrzne na kraje Ameryki Południowej, aby zalegalizowały zabijanie dzieci w łonach matek najczęściej pod pretekstem reformowania systemu służby zdrowia oraz pomocy humanitarnej, są prowadzone przez proaborcyjne organizacje międzynarodowe, rządy niektórych krajów (np. Szwecji, Kanady czy Wielkiej Brytanii) oraz niektóre agendy ONZ, np. Fundusz Ludnościowy czy Światową Agencję Zdrowia (WHO).

Niektóre organizacje sięgają nawet do kłamliwej propagandy, aby wmawiać ludziom, że prawo chroniące życie poczętych dzieci, jest wyjątkowo restrykcyjne i powoduje prześladowanie kobiet także za naturalne poronienia. Taka sytuacja jest w Salwadorze, gdzie na cały świat opisywano przypadki skazywania kobiet na więzienie za naturalne poronienie, chociaż sytuacje te są nieprawdziwe spreparowane. Podobne doniesienia były również publikowane w Polsce i wiele osób przyjmuje je bezkrytycznie.

Więcej informacji na ten temat sytuacji pro-life w Salwadorze TUTAJ

Pomimo tych nacisków, wielkich pieniędzy oraz agresywnych akcji przeszkolonych feministek, nadal społeczeństwa tych krajów w olbrzymiej większości opowiadają się za życiem i zdecydowanie protestują.

Po decyzji Senatu Argentyny, co praktycznie było ostatnim elementem zalegalizowania aborcji w tym kraju, ciekawa była reakcja ich sąsiadów. Otóż Izba Deputowanych Parlamentu Paragwaju tę decyzję Argentyny zaznaczyła żałobną minutą ciszy na stojąco dla uczczenia nienarodzonych dzieci, które w najbliższym czasie zginą w Argentynie.

Inicjatorem był poseł i lekarz Raúl Latorre.

Po minucie ciszy kongresman i także lekarz, Basilio Núñez, podkreślił, że decyzja Parlamentu Argentyny jest „tragedią” i potwierdził stanowisko Paragwajskiej Izby Reprezentantów w obronie życia.

Biuro prasowe Kongresu Paragwaju opublikowało wideo, w którym sen. Raúl Latorre mówi: - Proszę o minutę ciszy za tysiące istnień argentyńskich braci i sióstr, którzy zginą, jeszcze zanim się urodzą, w oparciu o niedawną decyzję Senatu sąsiedniego kraju.

W swoim wpisie na Twitterze Latorre do wpisu dołączył cytat z papieża Franciszka: Każdy odrzucony jest dzieckiem Bożym.

Minutę ciszy poparły również trzy czołowe kobiety Kongresu Paragwaju: Norma Camacho, Blanca Vargas i Esmérita Sánchez.

Kolejnym wielkim, sąsiedzkim krajem jest Brazylia, której prezydent, Jair Bolsonaro, również bardzo krytycznie odniósł się do legalizacji aborcji w Argentynie. Powiedział: Niestety, Argentyna zatwierdziła aborcję do 14 tygodnia ciąży… Ubolewamy nad tym, ponieważ rozumiemy, że wiąże się to z zabiciem dziecka w łonie matki, bez względu na to, w jakim kraju się znajduje. I dodał: - Dopóki to zależy ode mnie, w Brazylii aborcja nigdy nie zostanie zatwierdzona.

Pod koniec grudnia ubiegłego roku Senat Argentyny przegłosował ustawę wprowadzającą aborcję na żądanie 38 głosami za, 29 przeciw i jednym wstrzymującym się. Ustawa została zatwierdzona przez izbę niższą Argentyny na początku zeszłego miesiąca. Pomimo powszechnego sprzeciwu ludności ustawa aborcyjna weszła w życie.

Więcej informacji na temat Argentyny TUTAJ

 

Udostępnij tę historię

 

Źródło: Life News / Right to Life UK - 8 stycznia 2021 r.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.