Skóra głowy abortowanych dzieci przeszczepiana myszom i szczurom w celu badania ludzkiej odporności na infekcje

National Catholic Register (USA) opublikował nową, szokującą informację, która ukazuje, w jaki sposób naukowcy z Uniwersytetu Pittsburskiego w stanie Pensylwania przeprowadzają badania, określane jako naukowe, w których wykorzystuje się skórę głowy (skalpy) i inne organy abortowanych dzieci w celu testowania ludzkiego układu odpornościowego.

Oficjalny raport z tych badań z załączonymi zdjęciami jest opublikowany w czasopiśmie „Scientific Reports”. Załączone zdjęcia ukazują fragmenty skóry głowy abortowanych dzieci.

Zdjęcia z tych badań, opublikowane we wrześniu w tym naukowym czasopiśmie, ukazują skórę z głowy abortowanych dzieci, na której już rosną kosmyki ludzkich włosów, przeszczepione do myszy i szczurów.

Stacy Trasancos, chemik i dyrektor wykonawczy St. Philip Institute w Tyler w Teksasie, opisała to doniesienie i opublikowała w National Catholic Register. Podkreśliła, że raport z tych badań jest udostępniony w Internecie i każdy ma możliwość sie z nim zapoznać.

- Nie musisz ukrywać się, aby śledzić pracowników Planned Parenthood, jak to zrobił David Daleiden z Center for Medical Progress, aby dowiedzieć się, w jaki sposób szczątki abortowanych dzieci są wykorzystywane w tych badaniach - napisała. (Daleiden, dziennikarz śledczy, udawał chętnego do zakupu organów abortowanych dzieci i dzięki temu z ukrycia nagrał wiele szokujących filmów, które ukazują, w jaki sposób Planned Parenthood handluje ludzkimi organami. Został oskarżony o naruszenie prywatnego biznesu i skazany na olbrzymie odszkodowanie. Jego filmy jednak poruszyły opinię publiczną w Ameryce)

Więcej informacji TUTAJ

Stacy Trasancos obecnie stwierdza: - Wystarczy spojrzeć na raporty naukowe. Naukowcy z Uniwersytetu Pittsburskiego wykorzystali do swoich eksperymentów „ludzką skórę głowy o pełnej grubości” pobraną od dzieci po aborcji między 18. a 20. tygodniem ciąży. Od tych samych abortowanych dzieci pobrano również tkankę grasicy, wątroby i śledziony, a następnie „przeszczepili ją gryzoniom i pozwolili rosnąć. Później modelowe gryzonie zainfekowano gronkowcem skóry, aby zbadać reakcję narządów wewnętrznych” - napisano w oficjalnym raporcie z tych eksperymentalnych badań.

Z tego raportu wynika, że ciała abortowanych dzieci pochodziły z placówki aborcyjnej Magee-Women’s Hospital oraz z banku tkanek Uniwersytetu Pittsburskiego, a ich matki wyraziły pisemną zgodę na wykorzystywanie do badań ciał ich dzieci.

Stacy Trasancos wyjaśniła, dlaczego naukowcy w tych badaniach wykorzystywali części ciał abortowanych dzieci: - Ludzka skóra chroni daną osobę przed infekcją. Nie ma jednak możliwości zbadania wpływu patogenów na ludzi bez narażania ich na choroby. Ludzką skórę z głowy abortowanych dzieci wszczepiono więc gryzoniom, jednocześnie implantując także inne tkanki limfoidalne i hematopoetyczne komórki macierzyste wątroby od tego samego dziecka. Dzięki temu modelowe gryzonie zostawały humanizowane narządami i skórą od tego samego ludzkiego dziecka. Takie modelowe myszy i szczury z ludzką skórą i układem odpornościowym (hSIS) mialy być pomocne w badaniu układu odpornościowego w przypadku zakażenia skóry.

Zaznaczyła też, że podczas tego badania wykorzystywano skórę głowy abortowanych dzieci zarówno z włosami, jak i bez. Celem była umożliwienie obserwacji i porównań, gdy ludzkie włosy zaczynały na tych gryzoniach rosnąć. Podano, że ludzkie włosy były widoczne po 12. tygodniach, ale tylko w przeszczepach pobranych ze skóry głowy nienarodzonego dziecka.

Na zdjęciach można zobaczyć, jak cienkie ludzkie włosy, długie i ciemne, rosną otoczone krótkimi, białymi włosami myszy. Obrazy dosłownie pokazują fragment skóry z włosami dziecka rosnący na grzbiecie myszy.

Eksperyment ten został sfinansowany przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) i wspierany Narodowy Instytut Alergii i Chorób Infekcyjnych (NIAID). Co ciekawe ten sam oddział NIAID współpracuje z Moderną przy tworzeniu i testowaniu szczepionki na SAARS-CoV-2.

Biskup Joseph Strickland z diecezji Tyler w Teksasie, któremu podlega St. Philip Institute, gdzie pracuje Stacy Trasancos, stwierdził, że ten i podobne eksperymenty powinny być sygnałem ostrzegawczym dla Amerykanów. – To zbrodnie przeciwko ludzkości, które powinny być ścigane. Milczenie w obliczu tych okrucieństw po prostu dodaje zła. Obudź się Ameryko! Żądaj, aby to się skończyło TERAZ! – napisał na Twitterze. – Śledztwo prowadzone przez Center for Medical Progress (Davida Daleidena) kilka lat temu ujawniło więcej takich nieetycznych eksperymentów powiązanych z Planned Parenthood. Te filmy wideo skłoniły administrację prezydenta Trumpa do zmniejszenia grantów NIH dla naukowców wykorzystujących części ciał abortowanych dzieci. Pozwoliło to również powstrzymać eksperymentalne badania na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, podczas których także tworzono „humanizowane myszy”.

Więcej na ten temat Rady Bioetycznej w USA:

https://www.hli.org.pl/pl/newsy/5226-usa-rada-bioetyczna-odrzuca-finansowanie-13-na-14-projektow-badawczych-z-powodu-wykorzystywania-tkanek-abortowanych-dzieci.html

https://www.hli.org.pl/pl/newsy/5172-prezydent-trump-powoluje-czlonkow-instytutu-ds-etyki-badan-z-wykorzystaniem-cial-abortowanych-dzieci-w-wiekszosci-pro-life.html

Źródło: Life News 17 – grudnia 2020 R.

Udostępnij tę historię.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.