Młodzi nie chcą mieć dzieci! Kryzys ludnościowy już się rozpoczął...

Włochy nie będą mieć przyszłości – powiedział kard. Gualtiero Bassetti przewodniczący Episkopatu Włoch, komentując najnowsze dane statystyczne i prognozy na przyszłość. W ubiegłym roku we Włoszech odnotowano najniższą w historii liczbę nowo narodzonych dzieci, a młodzi nie chcą zakładać rodzin i w ogóle nie zamierzają mieć dzieci.

Dotychczas za główną przyczynę postępującego z roku na rok spadku liczby urodzeń podawano, że kryzys demograficzny we Włoszech trwa już niemal 50 lat. W konsekwencji ustawicznie zmniejsza się też liczba kobiet w wieku prokreacyjnym, zdolnych do poczęcia i urodzenia dziecka. Jednak Międzynarodowy Ośrodek Studiów nad Rodziną opublikował ostatnio obszerny raport, który pokazuje, że u źródeł pogłębiającego się kryzysu demograficznego stoją też zmiany kulturowe i mentalnościowe.

We Włoszech wśród dzisiejszych potencjalnych młodych rodziców, w wieku od 25 do 34 roku życia, tylko 13% mężczyzn i 25% kobiet chce założyć rodzinę i w ogóle mieć dzieci. Natomiast aż 40% młodych jednoznacznie deklaruje, że nie zamierza mieć potomstwa wcale. Autorzy raportu przypominają, że demografowie takie przemiany zapowiadali już 30 lat wcześniej, kiedy jeszcze można im było zapobiegać poprzez długofalowe programy prorodzinne. Nic jednak nie zrobiono, aby poprawić sytuację. Dzisiaj jest już za późno.

Zdaniem kard. Bassettiego aktualna sytuacja wynika z faktu, że we Włoszech dziecko nie jest postrzegane jako coś, co wzbogaca rodziców i społeczeństwo, lecz przeciwnie, stało się przyczyną zubożenia, przeszkodą w karierze, a niekiedy wywołuje lęk. Przypomina, że we włoskiej polityce rodzina była albo kompletnie zapomniana, albo stawała się jedynie sloganem. Zasiłki rodzinne nadal są poniżej średniej europejskiej. W ten sposób zamiast pomagać, powstrzymujemy nawet tych rodziców, którzy chcieliby mieć więcej dzieci – dodał kard. Bessetti.

Odwołał się także do własnego doświadczenia.  W Arezzo, gdzie o politykę prorodzinną zadbano na szczeblu lokalnym, w ubiegłym roku odnotowano niemal sześcioprocentowy wzrost urodzeń. Tam, gdzie tworzy się dogodne warunki, nasi rodacy nie zawodzą, nie trzeba długo czekać na ich reakcje – zapewnia przewodniczący Episkopatu Włoch, który w przeszłości przez 10 lat był biskupem tego toskańskiego miasta.

A jak ta sytuacja wygląda w Polsce? Dla porównania – badanie sprzed kilku lat (już po wprowadzeniu 500+) przeprowadzone przez Instytut Profilaktyki Zintegrowanej pokazało wyraźny trend spadkowy odnośnie chęci posiadania dzieci przez młodzież, który ujawnia się już w ich marzeniach i planach na przyszłość. Zmiany te mają charakter kulturowy i są bardzo niepokojące.

Na pytanie: Ile w przyszłości chciał(a)byś mieć dzieci?- młodzież w wieku 14 -17 lat odpowiedziała następująco:

wcale nie chcę 13% dziewcząt i 6% chłopców

nie wiem 8% dziewcząt i 13% chłopców

1 dziecko 9% dziewcząt i 12% chłopców

2 dzieci 52% dziewcząt i 53% chłopców

3 i więcej dzieci 19% dziewcząt i 17% chłopców

Biorąc pod uwagę, że dla reprodukcji prostej społeczeństwa potrzebne jest co najmniej 2,1 dziecka na kobietę, badanie to pokazuje, że zamierzenia młodych odnośnie posiadanych w przyszłości dzieci nie zapewniają minimum równowagi ludnościowej w Polsce. Sytuacja ta pogarsza się z każdym rokiem. Zwraca też uwagę fakt, że chłopcy są nieco bardziej pozytywnie nastawieni niż dziewczęta, a tylko one w przyszłości mogą dzieci urodzić. Gdy zabraknie kobiet w wieku prokreacyjnym oraz młodszych pragnących zostać matkami, nie będzie reprodukcji prostej. Pamiętać przy tym należy, że badane oczekiwania młodych nie uwzględniają sytuacji, gdyby osoby w przyszłości były bezpłodne lub samotne.

W porównaniu z Włochami Polska wypada więc znacznie lepiej, ale i tak sytuacja zwiastuje poważny kryzys ludnościowy.

Więcej informacji nt. sytuacji w Polsce TUTAJ

 

 Źródło: Watykan News, Instytut Profilaktyki Zintegrowanej, opracowanie własne – 25 lipca 2020 r.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.