Klauzula sumienia dla lekarzy bez ograniczeń – furia feministek z KO

26 maja Sejmowa Komisja Zdrowia pozytywnie zarekomendowała projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, obejmujący poprawkę znoszącą obowiązek wskazania zastępcy, który wykona zabieg medyczny, gdy lekarz korzysta z klauzuli sumienia. Drugie czytanie projektu odbyło się 27 maja, ale projekt został odesłany do Komisji Zdrowia w celu przedstawienia sprawozdania. Tak więc sprawa jest w toku.

Wprowadzenie zmiany w ustawie, zgodnie z decyzją Trybunału Konstytucyjnego, powinno być oczywiste. Po pierwsze Parlament ma obowiązek ponownie rozpatrzeć zakwestionowany przepis jako niekonstytucyjny, a po drugie taki nakaz narusza prawo do ochrony sumienia, w sytuacji, gdy lekarz chce z niego skorzystać.

Z punktu widzenia wykonującego tzw. usługę medyczną to sprawa oczywista. Jeżeli odmawia jej wykonania, powołując się na ocenę swojego sumienia, zmuszanie go do wskazania kogoś, kto to wykona, jest tak samo złe, jak wykonanie tego osobiście. Wskazanie bowiem osoby zastępcy jest moralnie równoznaczne z akceptacją jej postępowania.

Jednak feministki są rozsierdzone i ostro atakują. Posłanka KO Małgorzata Tracz oświadczyła, że jest to ograniczanie praw kobiet. Według KO oznacza to, że kobiety zostaną pozostawione same sobie bez wsparcia i pomocy lekarzy. Poprawka, krytykowana przez KO, znosi obowiązek uznany w 2015 r. przez TK za niekonstytucyjny. Czyli lekarz odmawiający wykonania aborcji ze względu na klauzulę sumienia, był zmuszony wskazać innego lekarza, który ją zrealizuje. To właśnie ten przepis Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodny z ustawą zasadniczą. Chodzi o przypadki aborcji zgodnej z polskim prawem czyli, np. dzieci podejrzanych o zespół Downa czy Turnera. Wielu lekarzy przypomina także, że aborcja nie jest procedurą leczniczą, więc lekarz nie powinien mieć obowiązku jej wykonania.

Posłanki KO: Monika Rosa, Małgorzata Tracz oraz poseł Jerzy Hardie-Douglas zorganizowali konferencję prasową, podczas której zapowiedzieli, ze złożą poprawki do projektu, przywracające zapis o obowiązku wskazania innej placówki czy osoby w razie odmowy wykonania świadczenia.

Monika Rosa broniąc niekonstytucyjnego zapisu twierdziła, że nie może być tak, że ważniejszy od zdrowia pacjentki jest światopogląd lekarza i klauzula sumienia albo osoby zarządzające szpitalem. Posłanka Tracz natomiast oceniła, że PiS wykorzystuje każdą okazję do ograniczenia praw kobiet. Te proponowane zapisy spowodują, że kobiety, które są w ciężkiej sytuacji, zostaną pozostawione same sobie, bez wsparcia, pomocy i podstawowej empatii ze strony lekarzy.

Obrońcy życia argumentują, że aborcja jest niezwykle traumatyczna dla kobiety, a dziecko jest zabijane. Lekarz, zgodnie z przysięgą Hipokratesa i Kodeksem Etyki Lekarskiej, ma obowiązek stać na straży życia, zarówno matki, jak i jej poczętego dziecka. Zmuszanie lekarza, który korzysta w klauzuli sumienia, do wskazywania zastępcy jest kpiną i naruszeniem jego praw. Albo ma prawo do odmowy, albo jej nie ma! Nie może akceptować złego postępowania poprzez wyręczanie się innym lekarzem. To niedopuszczane!

Ewa Kowalewska z Human Life International Polska zaznacza, że lekarz, który nie szanuje swojego sumienia i się do niego nie odwołuje, budzi poważne obawy u pacjentek, które mu nie są w stanie mu zaufać.

Sprawa klauzuli sumienia regularnie powraca. Także środowisko pielęgniarek i położnych oraz farmaceutów wnosi o przyznanie im podobnej klauzuli sumienia, jaką mają lekarze. Jest zupełnie niezrozumiałe, dlaczego tylko lekarzom przyznano ten przywilej, który powinien mieć każdy.

Źródło: TVP INFO (za PAP), opracowanie i informacje własne – 27 maja 2020 r.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.