Trzy córki Denisa Lisova zostaną z tatą – polski sąd odmówił Szwecji wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Rosjanin Denis Lisov, zdeterminowany złą sytuacją swoich córek – 12-letniej Sofii, 6-letniej Serafiny i 4-letniej Alisy – powierzonych przez szwedzki urząd ds. dzieci muzułmańskiej, imigranckiej rodzinie zastępczej, zabrał je i uciekając ze Szwecji przyjechał promem do Polski. Rodzina została zatrzymana przez Straż Graniczną dopiero na lotnisku w Warszawie, gdyż dziewczynki nie miały prawidłowych dokumentów. Przedstawiciele Szwecji bardzo agresywnie usiłowali przejąć opiekę i natychmiast zabrać dzieci. Pomimo ich protestów. Polacy nie pozwolili im na to, ale starali się wyjaśnić sytuację. Doraźny Sąd Rodzinny zadecydował, że dzieci pozostaną z ojcem w Polsce, do czasu uzyskania przez niego statusu uchodźcy. Jednak Szwecja wystawiła dla Denisa Lisova Europejski Nakaz Aresztowania (ENA), traktując go jak poważnego przestępcę.

Sytuacja zrobiła się poważna. W dniu 10 lipca polski Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrywał tę sprawę. Prowadzący sędzia Dariusz Łubowski odmówił realizacji ENA i wydania Denisa Lisova do Szwecji. Uzasadnienie wyroku jest wstrząsające. Czytamy w nim, że wystawiony w tej sprawie Europejski Nakaz Aresztowania narusza wolności i prawa człowieka i obywatela.

Denis Lisov został postawiony przez władze szwedzkie w sytuacji bez wyjścia, w istnej matni. Zostały mu odebrane dzieci, a jednocześnie postawiono mu warunki odzyskania dzieci niemożliwe do spełnienia, bowiem prawo stałego pobytu nie zostało mu przyznane. W uzasadnieniu  wyroku sędzia podkreślił, że władze Szwecji nie zagwarantowały Denisowi Lisovowi należytego prawa do kontaktu z dziećmi", a rodzina zastępcza, do której trafiły dzieci, znajdowała się w znacznej odległości od miejsca zamieszkania. Sędzia podkreślił, że władze szwedzkie odebrały Lisowowi trójkę małoletnich dzieci z tylko z powodu choroby psychicznej ich matki, która została umieszczona w szpitalu psychiatrycznym. Należy przy tym zauważyć, że stwierdzona choroba psychiczna matki uniemożliwiająca sprawowanie władzy rodzicielskiej, wiązała się z ograniczaniem możliwości wyrażenia woli przez drugiego z rodziców.

Dodał, że z dostarczonej opinii psychologicznej wynika, iż dzieci czują się silnie związane z ojcem. Wyłącznie przy nim czują się kochane i bezpieczne. Chcą przebywać i mieszkać z ojcem (…) W tym miejscu należy stwierdzić, że takie działania władz szwedzkich bezpośrednio godziły w dobro dzieci, pozbawiały je nie tylko tożsamości etnicznej, kulturowej, religijnej, ale przede wszystkim ciepła i miłości rodzicielskiej – stwierdził sędzia.  

Denis Lisov i jego córki są obywatelami Rosji. W sytuacji zagrożenia rodziny chcieli wrócić do ojczyzny. Jest to rodzina chrześcijańska – prawosławna.

 

Źródła: Informacja „Ordo Iuris”, niezależna.pl, prawy.pl 10 lipca 2019

Vintage photo created by jcomp - www.freepik.com

Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.