„Żywe w Nowym Jorku” – odpowiedź na skrajnie liberalne prawo aborcyjne

W centrum Nowego Jorku, na słynnym Times Square ustawiono olbrzymi ekran. Pojawił się na nim obraz z wnętrza kobiecego łona - dziecko w 36 tygodniu ciąży. Wydarzenie to przyciągnęło wielotysięczny tłum.

Times Square – ikona Nowego Jorku, nazywana Skrzyżowaniem Świata - codziennie odwiedzają setki tysięcy mieszkańców miasta i turystów. W sobotnie przedpołudnie, 4 maja, ludzie stawali na tym placu osłupieni, bo widzieli coś, czego się w tym miejscu absolutnie nie spodziewali. Oto transmisja z trójwymiarowego badania USG przedstawiająca nienarodzone dziecko Abby Johnson, byłej dyrektorki kliniki Planned Parenthood, która w 2009 r. opuściła przemysł aborcyjny.

„Nowy Jork jest dzisiaj świadkiem największej akcji pro-life w historii stanu” – napisała Catholic News Agency. Kampanię zorganizowały wspólnie różne organizacje działające na rzecz obrony życia.

"Nasz naród i nasze społeczeństwo są na rozdrożu. Nie możemy dłużej czekać. Teraz jest moment, by zjednoczyć się i mówić jednym głosem, aby głosić świętość życia. Prawda będzie widoczna dla wszystkich na Times Square" - poinformowała "Focus on the Family", jedna z amerykańskich organizacji pro-life.

"To jest dziecko. To nie jest kot, to nie pasożyt. To człowiek, któremu bije serce, z własnym DNA, który jest oddzielony od mojego ciała" – mówiła o swoim dziesiątym dziecku Abby Johnson. Dwoje pierwszych poddała aborcji. Na prawdę o przerywaniu ciąży otworzyła oczy w trakcie asystowania przy aborcji wykonywanej pod kontrolą USG.

O aborcji w stanie Nowy Jork zrobiło się głośno na początku roku, kiedy przyjęto w nim ustawę bezwzględnie zapewniającą dostęp do przerywania ciąży. Jeśli życie matki jest w jakikolwiek sposób narażone na ryzyko lub płód nie jest zdolny do życia, bez większych przeszkód aborcji można dokonywać po 24 tygodniu ciąży, do czasu rozpoczęcia akcji porodowej. Z kolei przerwanie jej przed 24 tygodniem ciąży jest możliwe na żądanie, bez wskazania konkretnego powodu. Ustawę podpisał, należący do Partii Demokratycznej, gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo. Władze stanu "świętowały historyczne dokonanie" i zafundowały iluminację charakterystycznych obiektów w mieście na różowy kolor.

Pro-aborcyjna ustawa nie tylko zapewnia swobodny dostęp do aborcji, ale zezwala również pracownikom medycznym, którzy nie są lekarzami, na dokonywanie przerywania ciąży na terenie stanu Nowy Jork. Aborcję może przeprowadzić położna lub wykwalifikowany personel pielęgniarski. Ustawa wykreśla aborcję z Kodeksu karnego. Żadnemu pracownikowi służby zdrowia, który dokonuje aborcji nie zagraża już postępowanie karne. Nawet, gdy procedura się nie powiedzie i kobieta poniesie uszczerbek na zdrowiu, aborter nie poniesie żadnych konsekwencji, gdyż - jak to określa nowa ustawa – „działał w dobrej wierze".

"Słowa są niewystarczające, aby opisać głęboki smutek, jaki odczuwamy po zapoznaniu się z nową polityką aborcyjną w stanie Nowy Jork. Opłakujemy nienarodzone niemowlęta, które stracą życie, oraz wiele matek i ojców, którzy w rezultacie odczują wyrzuty sumienia i ból złamanego serca" - powiedzieli 17 stycznia biskupi stanu Nowy Jork, cytowani przez "CNA".

[Na podstawie serwisu informacyjnego Catholic News Agency – 06.05.2019 r.; także Deon – 18.05.2019 r.; także HLI Polska]

Zdjęcie ilustracyjne: Wikipedia (Ivon19 – praca własna0 - CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11639352

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.