Silvana De Mari przed sądem, za opinię o LGBT

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Włoska pisarka, słynna autorka młodzieżowej fantasy, jest też lekarzem i psychoterapeutą. Korzystając z pisarskiej sławy, postanowiła przerwać milczenie środowiska lekarskiego na temat homoseksualizmu. Stwierdziła, że jest on odwracalny, a podejmowanie homoseksualnych kontaktów płciowych wiąże się z poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Środowiska LGBT domagają się jej ukarania.

W Turynie rozpoczyna się proces, którego stawką jest wolność słowa we Włoszech. Na ławie oskarżonych zasiądzie Silvana De Mari. Czytelnikom, także w Polsce, znana jest przede wszystkim jako poczytna autorka książek z gatunku heroic fantasy. Za powieść "Ostatni elf" z 2004 r. otrzymała Nagrodę Bancarellino i Nagrodę Andersena. Za kontynuację cyklu ("Ostatni ork") otrzymała Nagrodę IBBY, a książka została okrzyknięta we Włoszech najlepszą książką dla młodzieży ostatnich lat.

Przed sądem Silvana De Mari będzie odpowiadać jednak nie za swoje książki, lecz za to, co powiedziała jako lekarz. De Mari jest absolwentką Wydziału Medycyny na Uniwersytecie w Turynie, posiada specjalizację z chirurgii ogólnej, endoskopii układu pokarmowego oraz psychologii kognitywnej (poznawczej). Pracowała w szpitalach piemonckich: San Luigi w Orbassano i Santa Croce w Moncalieri oraz w szpitalu w Bushulo w Etiopii.

Korzystając z pisarskiej sławy postanowiła przerwać milczenie środowiska lekarskiego na temat homoseksualizmu. Stwierdziła, że nie jest stanem nieodwracalnym, a zarazem ostrzegła przed zagrożeniami dla zdrowia, jakie wiążą się z pożyciem jednopłciowym. Środowiska homoseksualne uznały to za obrazę i domagają się ukarania pisarki. Prokurator wnioskował o umorzenie sprawy. Sędzia jednak nie zgodził się i w środę 18 lipca odbędzie się pierwsza rozprawa.

Zdaniem Mauro Ronco, profesora prawa karnego na Uniwersytecie w Padwie, który podjął się obrony pisarki, sprawa ta stanowi precedens w całej historii włoskiego sądownictwa. Po raz pierwszy lekarz będzie sądzony za ujawnienie danych naukowych w zakresie medycyny i wyrażenie swej lekarskiej opinii. Silvana De Mari przedstawiła bowiem bogatą dokumentację medyczną, na podstawie której sformułowała swoją wypowiedź.

[Na podstawie serwisu informacyjnego Vatican News/ PL – 17.07.2018 r.]

Zdjęcie: Wikipedia (Niccolò Caranti – praca własna) - CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52738989

Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.