Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu uwzględnił skargę homoseksualisty ze Szczecina, który poskarżył się, że jest dyskryminowany, a wyroki sądów w Polsce naruszyły jego prawa jako osoby żyjącej w związku homoseksualnym.
Polskie sądy uznały, że mężczyzna nie ma prawa do mieszkania komunalnego po partnerze ze względów formalnych - ubiegając się o prawo najmu lokalu komunalnego, w tym samym czasie mieszkał na stałe w innym miejscu. Niezadowolony z wyroku mężczyzna przedstawił się w Strasburgu jako ofiara dyskryminacji ze względu na orientację homoseksualną.
Nieprawomocny wyrok Trybunału natychmiast podchwyciło środowisko obrońców „praw homoseksualistów”. „To sygnał dla polskich sądów, że nie mogą dyskryminować osób homoseksualnych” – oceniła Yga Kostrzewa z Kampanii Przeciw Homofobii. „Państwo powinno przyjąć ustawę o związkach partnerskich, która ureguluje problem” – uważa Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Z drugiej strony pojawiły się głosy rozsądku: „Niestety, Trybunał włączył się w sądokrację, której celem jest zbudowanie nowego człowieka i przekonania, że dwaj mężczyźni to małżeństwo” – powiedział publicysta Tomasz Terlikowski.
[Por. „Rzeczpospolita”, eKAI – 03.03.2010 r.]