Wielka Brytania: Sąd zezwolił na zaprzestanie podtrzymywania przy życiu 21-miesięcznego chłopca, mimo sprzeciwu rodziców

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Brytyjski sąd orzekł, że lekarze, wbrew wyraźnemu życzeniu rodziców, mogą zaprzestać podtrzymywania przy życiu małego Alfiego Evansa. Niespełna dwuletnie dziecko cierpi na nierozpoznaną chorobę zwyrodnieniową układu neurologicznego. Alfie jest hospitalizowany w Szpitalu Dziecięcym Alder Hey w Liverpoolu. O losach chłopca na bieżąco informuje Catholic News Agency.

Stan małego pacjenta lekarze określają jako "pół-wegetatywny".  Dziecko żyje podłączone do aparatury podtrzymującej podstawowe funkcje życiowe. Lekarze stwierdzili, że dalsze wysiłki w ratowaniu chłopca są bezcelowe. Szpital zwrócił się do sądu o zgodę na odłączenie aparatury medycznej. Reprezentujący szpital prawnicy dowodzili, że kontynuowanie leczenia, którego życzą sobie rodzice, nie jest najlepszym rozwiązaniem dla Evansa.
 
Sędzia Anthony Hayden z Sądu Najwyższego orzekł: "Alfie potrzebuje teraz dobrej opieki paliatywnej... Potrzebuje spokoju, ciszy i stabilności, aby mógł zakończyć swoje życie tak, jak je przeżył. (…)  Jestem przekonany, że dalsze wsparcie sztucznego oddychania nie leży już w interesie Alfiego". Sędzia dodał, że ma świadomość, iż ta decyzja jest druzgocącą dla rodziców dziecka.
 
Rodzice Alfiego rozważają odwołanie się od postanowienia sądu. Domagają się przeniesienia synka do szpitala pediatrycznego Bambino Gesu w Rzymie, w celu dalszego diagnozowania i ewentualnego leczenia. Natomiast szpital ma prawo już za kilka dni odłączyć dziecko od respiratora.
 
Sytuacja Evansa przypomina przypadek Charliego Garda, śmiertelnie chorego niemowlęcia, które zmarło w lipcu 2017 r. po tym, jak odłączono je od aparatury medycznej wbrew życzeniom rodziców. Lekarze ze szpitala Great Ormond Street, gdzie leczony był Charlie, również udali się do sądu, aby uzyskać prawo do odstąpienia od podtrzymywania życia dziecka. Przed sądem utrzymywali, że decyzja rodziców o kontynuowaniu leczenia dziecka nie leży w jego interesie.
 
Chociaż rodzice Charliego zebrali ponad 1,6 miliona dolarów na jego leczenie, a kilka szpitali europejskich i amerykańskich wystąpiło z ofertą terapii eksperymentalnej, brytyjski Sąd Najwyższy zdecydował, że dziecko zostanie odłączone od aparatury.
 
[Na podstawie serwisu informacyjnego: Catholic News Agency/ savealfieevans.com via Deon - 23.02.2018 r.]

Zdjęcie: MorgueFile (clarita) - FP

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!


Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.