Holandia: Chorowała psychicznie – poddano ją eutanazji

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

29-letnia Aurelia cierpiała na poważne zaburzenia psychiczne. Zdiagnozowano u niej osobowość typu borderline oraz silne zaburzenia afektywne, przede wszystkim zespół depresyjny i stany lękowe. Młoda kobieta leczyła się, spędziła niemal trzy lata w szpitalu psychiatrycznym. W tym czasie podjęła kilka prób samobójczych. Dokonywała także samookaleczeń oraz podpaleń, z powodu których skazano ją na dwa lata więzienia. W śmierci szukała ukojenia dla swojego cierpienia. Pod koniec stycznia została na niej dokonana eutanazja.

Tragiczna śmierć Aurelii rozbudziła w Europie Zachodniej dyskusję na temat eutanazji w kontekście problemów pacjentów leczonych psychiatrycznie. Wcześniej w majestacie prawa uśmiercono w Holandii 41-letniego alkoholika, który poprosił o eutanazję, ponieważ – jak argumentował - alkohol zrobił z jego życia "koktajl nędzy i rozpaczy”. Szerokim echem odbiła się również informacja o eutanazji kobiety wykorzystywanej seksualnie w dzieciństwie, która uważała, że nie jest w stanie poradzić sobie i żyć z taką traumą.

Holendrzy pogubili się zupełnie w ocenie wartości ludzkiego życia. Ostatnie dane pokazują, że liczba zgonów na skutek eutanazji kształtuje się na poziomie 6 tys. przypadków rocznie w tym liczącym 17 mln mieszkańców kraju. W ciągu pięciu lat odnotowano wzrost o 50 proc.

Dziennik "De Stentor" zacytował kontrowersyjną wypowiedź psychiatry dr. Menno Oosterhoffa: "Z pewnością ważne jest, aby nadal podkreślać, że eutanazja w problemach psychologicznych jest ostatecznym krokiem. Powinien on być podejmowany tylko wtedy, gdy cierpienie jest tak nie do zniesienia i beznadziejne, że może się ono skończyć tylko przez zakończenie życia. Na szczęście taka sytuacja jest rzadkością i w praktyce lekarz zaakceptuje decyzję pacjenta o eutanazji tylko wtedy, gdy faktycznie niemożliwe będzie zastosowanie dalszego leczenia. Następuje wtedy rozległa procedura oceny, czy rzeczywiście powinno się dokonać na pacjencie eutanazji. Istnieje także obszerna procedura, by eutanazji zapobiec".

W ubiegłym roku policja rozpoczęła pierwsze śledztwo w sprawie niedobrowolnej eutanazji. Starszej kobiecie cierpiącej na demencję podano środki odurzające, przywiązano ją do łóżka, po czym wstrzyknięto śmiertelna dawkę barbituranów. Sprawcy eutanazji tłumaczyli, że przed laty pacjentka wyraziła zgodę na przyspieszenie śmierci.
 
Kościół w Holandii sprzeciwia się praktykowaniu eutanazji.

[Na podstawie serwisu informacyjnego: „De Stentor”, Catholic Herald – 01.-2.2018 r.; także: eKAI, Deon i in - 06.02.2018 r.]

Zdjęcie:  MorgueFile (erdenebayar) - FP

 
Prosimy podaruj swój 1% na obronę życia!  Nasz KRS: 0000249454

Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!


Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.