Pigułka "dzień po" - tylko na receptę? Tak!

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Zgodnie z nowymi przepisami, hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego będą sprzedawane wyłącznie na podstawie recepty. Do takich środków należą m.in. preparaty tzw. antykoncepcji awaryjnej, czyli pigułki "dzień po". Oznacza to, że pigułki ellaOne będą tylko na receptę. Od 2015 r. osoby powyżej 15. roku życia mogły kupić od ręki, bez konieczności wizyty u lekarza.
 
ellaOne to preparat farmaceutyczny, przeznaczony do zastosowania przez kobietę do 120 godzin (5 dni) po stosunku płciowym, w celu niedopuszczenia do urodzenia dziecka. Substancją czynną jest duża dawka octanu uliprystalu. Jego działanie zależy od fazy cyklu, w której znajduje się kobieta przyjmująca pigułkę.
 
Jeżeli u kobiety nie doszło do jajeczkowania, uliprystal może je opóźnić lub powstrzymać. Natomiast zastosowany po jajeczkowaniu i po zapłodnieniu, doprowadzi do śmierci zarodka - błona śluzowa macicy nie będzie odpowiednio przygotowana do przyjęcia poczętego dziecka.
 
Czy ellaOne jest środkiem antykoncepcyjnym? To zależy od fazy cyklu miesiączkowego. Przyjęta po zapłodnieniu nie działa antykoncepcyjnie, ale embriotoksycznie i wczesnoporonnie.
 
Środowisko zwolenników aborcji i antykoncepcji sprzeciwiało się nowelizacji. Krytykowała ją m.in. Amnesty International, która apelowała do prezydenta o zawetowanie ustawy. Zdaniem AI nowelizacja jest sprzeczna ze zobowiązaniami Polski w zakresie ochrony praw człowieka i może mieć katastrofalne (?) skutki dla kobiet. Również działaczki tzw. Czarnego Protestu i koalicji "Mam Prawo" w piśmie do prezydenta przekonywały, że nowelizacja godzi w podmiotowość i wolność kobiet.
 
Ministerstwo Zdrowia uzasadniło nowelizację względami medycznymi - pigułki były nadużywane, a ich stosowanie może mieć poważne skutki uboczne, szczególnie dla młodych kobiet. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przypomniał, że pigułka "dzień po" ma działanie wczesnoporonne.
 
[Na podstawie serwisu informacyjnego PAP via Deon - 23.06.2017 r.; także: HLI PL]
 
Zdjęcie: MorgueFile (xandert) - FP
 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!


Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.