![]() |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() |
|
|
REMINISCENCJE PO KONGRESIE
TELEGRAM
WIADOMOŚCI ZE ŚWIATA
KĄCIK KLUBOWY
Wielkim zaszczytem i radością był telegram od Ojca Świętego Jana Pawła
II do uczestników i organizatorów Kongresu, który zamieszczamy.
"To jest chyba jedyny tak duży międzynarodowy kongres na świecie na
temat ojcostwa. Co za wspaniały temat" - już na lotnisku entuzjastycznie
wołał Mario Żivković z Chorwacji, członek Papieskiej Rady ds. Rodziny.
Zdziwiliśmy się bardzo. Przecież w Polsce w tym roku w każdej diecezji
odbywają się seminaria i konferencje na temat ojcostwa. Ale zagraniczni
goście uświadomili nam, że to właśnie Polska znowu pokazuje światu jak
bronić rodziny i wartości chrześcijańskich. Mówili o tym prawie wszyscy,
np. muzułmański lekarz dr Majid Katme, deklarujący pomoc wyznawców islamu
we wspólnej z chrześcijanami obronie rodziny, także lider ruchów
obrony życia z Holandii - Bert Dorenbos oraz Bernard Margueritte, który
podkreślał wagę obecności Polski, łącznie z wartościami, które ze sobą
powinna wnieść do Unii Europejskiej.
"Mama to nie jest to samo, co Tato!" - śpiewały dziewczynki z zes-połu
pana Roberta Friedricha na uroczystym otwarciu Kongresu. Temat chwycił
tak bardzo, że aż zdziwiło to nas, organizatorów. Nagle okazało się, że
ojcostwo jest sprawą bardzo ważną dla wszystkich. Już od pierwszej konferencji
prasowej, organizowanej razem z Katolicką Agencją
Informacyjną, obserwowaliśmy duże zainteresowanie wielu mediów. Nie
wszyscy co prawda rozumieli, o co nam chodzi, ale podjęli temat. Gdy telewizja
pokazuje znanych i lubianych polityków w roli ojców rodziny, jest to pozytywny
wzorzec, potwierdzający, że ojcostwo jest nadal ważną karierą mężczyzny,
że warto być ojcem - jak mówił Jacek Pulikowski
z Poznania.
Gdy pierwszy raz poszliśmy do Księdza Prymasa z myślą zorganizowania
Kongresu o godności ojcostwa, od razu wsparł nasza inicjatywę. Przyjął
osobisty patronat, wpisał to spotkanie do imprez przygotowujących
Wielki Jubileusz Roku 2000, poparł naszą prośbę do Ojca Świętego o przesłanie
do uczestników Kongresu, wygłosił homilię podczas uroczystej Mszy Świętej
Kongresowej. Jesteśmy bardzo wdzięczni za to poparcie dla wartości rodziny,
na które ze strony Kościoła zawsze możemy liczyć.
Nie zawiedliśmy się też na wielu politykach AWS. Marszałek Sejmu Maciej
Płażyński przyjął zagranicznych wykładowców Kongresu, podkreślając jak
wielką wagę przywiązuje do polityki prorodzinnej. Było to bardzo miłe spotkanie.
Wystosował też specjalny list do uczestników Kongresu. Osobisty list przysłał
także Pan Premier Jerzy Buzek.
Jak zawsze mogliśmy też liczyć na Panią Marszałek Senatu Alicję Grześkowiak,
która jako pełniąca patronat nad ubiegłorocznym kongresem, obecnie swoją
osobą łączyła tematykę macierzyństwa i ojcostwa w jedną całość troski o
rodzinę, wygłaszając swoje wystąpienie pt. "Blask ojcostwa". Trzeba było
zobaczyć wzruszenie i ukrywaną łzę w oku
Mariana Krzaklewskiego, gdy wspominał swego ojca. Wystąpiła też minister
Maria Smereczyńska - Pelnomocnik Rządu ds. Rodziny, pos. Antoni Szymański
Przewodniczący Sejmowej Komisji Rodziny, pos. Ewa Tomaszewska v. przewodnicząca
Sejmowej Komisji Polityki Społecznej oraz pos. Tomasz Wełnicki - v. przewodniczący
Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Mogliśmy też liczyć na senatorów,
zwłaszcza na dr Dariusza Kłeczka przewodniczącego Senackiej Komisji Rodziny
i Polityki Społecznej oraz v. przewodniczącą sen. Elżbietę Płonka. Uczestnicząca
w Kongresie grupa posłów AWS była bardzo liczna.
W przeddzień
Kongresu odbyło się jeszcze jedno spotkanie - Sejmowa Komisja Rodziny,
z inicjatywy pana posła Antoniego Szymańskiego, przewodniczącego obradom,
podjęła temat współczesnych zagrożeń ojcostwa. Wystąpiło kilku wykładowców
kongresowych, m.in. pos. T. Wełnicki, red. B. Margueritte, prof. K. Ostrowska,
dr J. Kelly,
T. McLellan, M. Żivković, prof. D. Fedoryka. Wypowiedzi specjalistów
ożywiły ważną, merytoryczną dyskusję wśród członków komisji, skutkującą
zwiększeniem uwagi nad ochroną rodziny, również od strony ojca.
W tym samym dniu trwała w Sejmie dyskusja nad potrzebą powołania specjalnego
zespołu ds. równości płci. Ukazanie naturalnego uzupełniania się ról kobiety
i mężczyzny, matki i ojca było ważne, aby nie dopuścić do promowania feministycznego
poglądu o konieczności społecznej konfrontacji pomiędzy kobietami a mężczyznami.
Kongres był zorganizowany przez Human Life International Europa przy
współpracy z Senacką Komisją ds. Rodziny, Radą Episkopatu Polski ds. Rodziny
i Forum Kobiet Polskich. Z przykrością trzeba powiedzieć, że niektóre media
katolickie pomijały tę informację. Kongres był dużym wydarzeniem i nie
sposób było go pominąć. Pisano więc o nim w taki sposób jakby sam się zrobił.
Jest to nierzetelność dziennikarska, która nie może występować bez przyczyny.
Mamy wrażenie, że niektórzy traktowali podawanie tej informacji jako promocję
konkurencji. Zadziwiające, ale prawdziwe.
Jako organizatorzy musimy głośno zakrzyknąć, nie zaginęła jeszcze w
Polsce bezinteresowność i ofiarność. W przygotowaniu Kongresu bardzo wiele
osób pracowało społecznie. Nasi goście, zwłaszcza ze Wschodu, korzystali
z gościnności warszawskich rodzin. Pomogli nam oo. Redemptoryści, Augustianie,
Werbiści, Dominikanie. Zaangażowane były liczne grupy młodzieży z Gdańska
i Warszawy. Społecznie pracowali tłumacze na język angielski, rosyjski,
francuski. Wszyscy wykładowcy pracowali wolontarystycznie, przyjeżdżając
najczęściej na własny koszt. Społecznie także działała obsługa centrum
prasowego. Bezpłatnie wystąpili artyści: Robert Friedrich z dziećmi i Józef
Broda z rodziną. Nie sposób wymienić wszystkich. Wielką pomoc uzyskaliśmy
dzięki pomocy ks. Marianowi Racińskiemu Duszpasterzowi Rodzin Archidiecezji
Warszawskiej, który umożliwił wykorzystanie sali Romy w dniach kongresu
bezpłatnie, gdyż budynek ten jest własnością Kościoła. Bardzo dziękujemy,
ponieważ bez tej pomocy przygotowanie tak dużego Kongresu byłoby po prostu
niemożliwe. Wszystkim przyjaciołom, którzy pomogli w organizacji Kongresu
bardzo, bardzo dziękujemy.
Dzisiaj, kiedy często ulegamy propagandzie sukcesu pieniądza, udało
się jeszcze raz pokazać, że przy wspólnej ofiarnej pomocy dla ważnej sprawy,
jaką jest przyszłość polskich
rodzin, jesteśmy zdolni zrobić wiele. A fakt, że pomagaliśmy bezinteresownie,
wcale nie wpłynął negatywnie na profesjonalizm i merytoryczną wartość konferencji.
Spowodował natomiast otwarcie serc. Atmosfera na Kongresie była niepowtarzalna,
po prostu ciepła, rodzinna. Było to prawdziwe święto rodzin. Mamy nadzieję,
że doda nam wszystkim sił i wiedzy, tak potrzebnych do dalszej pracy.
Dziękując za informację o odbywającym się w tych dniach Międzynarodowym
Kongresie "O Godność Ojcostwa", przesyłam na ręce drogiego Księdza Kardynała
serdeczne pozdrowienie dla wszystkich Uczestników tego spotkania.
Cieszę się, że ubiegłoroczna refleksja nad godnością macierzyństwa
znajduje dziś swoją naturalną kontynuację i słuszne uzupełnienie. Nie można
bowiem rozdzielać tych dwóch rzeczywistości, dwóch powołań osoby ludzkiej,
jakie Bóg niejako wpisał w jej naturę, gdy stwarzał człowieka mężczyzną
i niewiastą.
Przed rokiem zawierzałem prace Kongresu Maryi, bowiem za każdym
razem, ilekroć macierzyństwo kobiety powtarza się w dziejach człowieka
na ziemi, pozostaje ono już na zawsze
w relacji do Przymierza, jakie Bóg zawarł z rodzajem ludzkim za
pośrednictwem macierzyństwa Bogarodzicy (Mulleris Dignitatem. n. 19). Dziś
pragnę wskazać na postać św. Józefa jako tego, który został wybrany do
uczestnictwa w tym samym Przymierzu, jako przybrany ojciec Zbawiciela.
Jego ojcostwo wyraziło się w sposób konkretny w tym, że "uczynił ze swego
życia służbę, złożył je w ofierze tajemnicy wcielenia i związanej z nią
odkupieńczej misji; posłużył się władzą, przysługującą mu prawnie w świętej
Rodzinie, aby złożyć całkowity dar z siebie, ze swego życia, ze swej pracy;
przekształcił swe ludzkie powołanie do rodzinnej miłości w ponadludzką
ofiarę z siebie, ze swego serca i wszystkich zdolności, w miłość oddaną
Mesjaszowi, wzrastającemu w jego domu" (Redemptoris custos, n.8). Jeżeli
mówimy o godności ojcostwa, to św. Józef jawi się jako ten, który został
nią obdarzony w sposób wyjątkowy i jako ten, który w sposób doskonały wypełnił
wynikające z niej zadania.
Otaczam modlitwą wszystkich mężczyzn, którzy z godnością realizują
swoje powołanie do ojcostwa. Ze szczególną troską polecam Bogu ojców samotnie
wychowujących dzieci, pozbawionych pracy i wszystkich, którzy napotykają
na trudności w spełnianiu tego zaszczytnego powołania.
Organizatorom i Uczestnikom Kongresu życzę owocnych obrad. Wszystkim
też z serca błogosławię: W imię Ojca i Syna, I Ducha Świętego.
Drodzy Przyjaciele!
Tuż, tuż Święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok. Stajemy na progu Nowego
Tysiąclecia z nową nadzieją, ale i z licznymi obawami. Chcemy życzyć Wam
dużo nowych sił, ciągle nowej nadziei i wiary w przyszłość, która przecież
całkowicie spoczywa w rękach Nowonarodzonego.
W Waszych listach ciągle jeszcze odbijają się echem wrażenia ze spotkania
na Międzynarodowym Kongresie O godność ojcostwa".
Państwo Ewa i Arkadiusz Sypniewscy z Mostów k/Lęborka piszą:
...teraz dzielimy się wiedzą zdobytą na Kongresie. Myślimy, że jest
to korzystne dla wszystkich, gdyż wszystko, o czym mówiono podczas wykładów,
jest raczej niedostepne dla małych miast, nie mówiąc już o wioskach. Dziękujemy
za sam Kongres i myślimy, że za ten Kongres to cały świat powinien nie
tylko mówić, ale krzyczeć, dziękuję!
Pani Nikoleta Broda, położna z Warszawy, napisała:
...Na Kongresie byliśmy oboje z mężem i uważamy, że czas tam spędzony
był bardzo cenny i już zaczął procentować! Dekoracja była przepiękna...Bardzo
dziękuję Pani Ewie Kowalewskiej za jej wkład w kongres - bez niej nie zrobilibyśmy
nic. Pani Ewo, dziękuję, że Pani jest z nami! Jeśli w przyszłym roku Kongres
będzie odbywał się w Warszawie, jako mieszkanka stolicy, zgłaszam już swój
akces do pomocy.
Bardzo serdecznie dziękujemy za te Wasze listy, których ostatnio dostaliśmy
dużo. Są one wielkim wsparciem dla naszej pracy w obronie życia i rodziny.
Nie czujemy się sami, ale w wielkiej, zawsze wspierającej się rodzinie.
Dziękujemy Wam za to. A szczególnie dziękujemy wszystkim, którzy pomagali
bezinteresownie. Tym wszystkim, którzy poświęcili swój czas i wysiłek,
jak również tym, którzy wsparli naszą inicjatywę finansowo. Mamy jeszcze
trudności z pokryciem wszystkich rachunków, ale pomału wychodzimy z długów.
Wasza pomoc jest bardzo ważna. Dziękujemy, raz jeszcze.
Dziękujemy także za zainteresowanie pracą w Kręgach Dyskusyjnych Klubu.
Dostaliśmy sporo zgłoszeń. Obecnie opracowujemy tematy i w najbliższym
czasie roześlemy pierwsze wskazówki metodyczne. Jesteśmy przekonani, że
wspólnie budujemy bardzo ważne dzieło. Obserwujemy też duże zapotrzebowanie
na tego typu działalność. Nadal czekamy na zgłoszenia wszystkich, którzy
zechcą podjąć się prowadzenia spotkań dyskusyjnych w swoich środowiskach.
Ostatnio zaproszono nas na otwarcie czytelni U Źródeł" w Sopocie.
Ideą przewodnią tej inicjatywy jest ułatwienie dostępu do publikacji dotyczących
ewangelii życia. Gratulujemy pomysłu! Wart jest naśladowania.
Bardzo dziękujemy za różańce, medaliki, obrazki i pamiątki, które nadsyłacie.
Jest to szczególny dar modlitwy. Gdybyście mogli zobaczyć radość tych,
którzy je dostają! Ostatnio otrzymali je uczestnicy kursu szkoleniowego
dla liderów pro-life ze Wschodu. Byli tam przedstawiciele parafii katolickich
z Rosji, Białorusi, Ukrainy, Łotwy. Z zażenowaniem pytali, czy mogą wziąć
więcej, dla dzieci, przyjaciół, dla swego księdza, dla parafii. Cieszyli
się jak dzieciaki idące do Pierwszej Komunii. Oni usiłują robić coś dobrego
w tej, swojej trudnej rzeczywistości. My pamiętamy o nich i pomagamy jak
potrafimy.
Zachęcamy Was do dzielenia się z nami Waszymi pomysłami, podejmowanymi
działaniami, uwagami. Czekamy na Wasze listy.